Ekstremalne mrozy w Europie spowodowały gwałtowny wzrost cen gazu, zarówno na rynku europejskim, jak i w Polsce. Benchmarkowe kontrakty gazowe w Amsterdamie (ICE TTF) osiągnęły poziom około 29,56 euro za MWh, notując wzrost o 4,2 proc. w krótkim czasie. Wyższe ceny są bezpośrednim skutkiem niskich temperatur, które zwiększają popyt na ogrzewanie i obciążają infrastrukturę przesyłową.
Spadek zapasów gazu w magazynach europejskich dodatkowo potęguje presję cenową. Obecne poziomy wypełnienia magazynów w Unii Europejskiej wynoszą około 54,9 proc. średniej pięcioletniej, a w Polsce magazyny również znajdują się poniżej średniej sezonowej, mimo że lokalnie zapełnienie jest nieco wyższe.
W kraju zużycie gazu osiągnęło rekordowe poziomy z powodu mroźnej aury. Dzienne zapotrzebowanie gazu w ostatnich dniach przekroczyło historyczne maksimum, co podkreśla znaczące obciążenie krajowej infrastruktury przesyłowej. Podobne zjawiska obserwowane są w innych krajach europejskich, gdzie niskie temperatury w połączeniu z ograniczoną produkcją energii z odnawialnych źródeł zwiększają konsumpcję gazu i powodują wzrost cen kontraktów futures.
Skutki rosnących cen gazu są odczuwalne zarówno w sektorze przemysłowym, jak i w gospodarstwach domowych. Przedsiębiorstwa kupujące surowiec po zmiennych cenach rynkowych muszą liczyć się ze wzrostem kosztów operacyjnych, natomiast dla gospodarstw domowych podwyżki mogą przełożyć się na wyższe rachunki po zakończeniu okresów regulacji cen. Dla operatorów infrastruktury przesyłowej i magazynowej rekordowe zużycie stanowi wyzwanie w zakresie planowania dostaw i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.
Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja pokazuje wrażliwość rynku gazu na czynniki pogodowe oraz potrzebę efektywnego zarządzania zapasami i elastycznego reagowania na zmieniające się warunki pogodowe.
