Karol Nawrocki jako prezydent RP w 2026 roku będzie otrzymywał wynagrodzenie wynikające wprost z przepisów prawa. Jego pensja nie jest ustalana indywidualnie ani decyzją rządu – zależy od tzw. kwoty bazowej zapisanej w ustawie budżetowej oraz systemu dodatków przewidzianych dla najwyższych urzędników państwowych.
Zgodnie z obowiązującymi wyliczeniami, w 2026 roku miesięczne wynagrodzenie prezydenta wyniesie ok. 30 887 zł brutto. W skali roku daje to kwotę rzędu 370 tys. zł brutto. Na tę sumę składa się kilka elementów, w tym wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny oraz dodatek za wysługę lat.
Podwyżka w porównaniu z poprzednim rokiem wynika z planowanego wzrostu kwoty bazowej o 3 proc. To automatycznie przekłada się na wyższe uposażenie osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, w tym prezydenta.
Po odliczeniu podatków i składek na ubezpieczenia społeczne, na konto prezydenta trafia znacznie mniej niż kwota brutto. Szacunki wskazują, że miesięczna pensja netto może wynosić około 20–22 tys. zł, w zależności od indywidualnych potrąceń.
Warto podkreślić, że prezydent nie może dorabiać ani prowadzić dodatkowej działalności zarobkowej. Wynagrodzenie z budżetu państwa jest jedynym legalnym źródłem jego dochodu w trakcie sprawowania urzędu. Po zakończeniu kadencji głowa państwa może natomiast liczyć na specjalne świadczenie emerytalne, którego wysokość również jest powiązana z prezydencką pensją.
Wszystkie te kwoty są jawne i wynikają wprost z obowiązujących przepisów, a nie z decyzji politycznych podejmowanych ad hoc.
