Napisz do nas

Czy warto czekać na RTX 6000? Wszystko o nowej generacji kart NVIDIA

Rynek kart graficznych wywołuje wraz z każdą generacją coraz nowsze, większe emocje. Z upływem czasu chcemy mieć często coraz więcej, coraz szybciej i coraz ładniej, przez co też królują nowe karty oraz inne narzędzia. Co jednak z RTX 6000, czyli kolejną generacją układów od NVIDIA?Czy aby na pewno warto na nią czekać i czy warta jest tego całego szumu? W poniższym artykule postaramy się przyjrzeć temu, co już wiemy, a także odpowiedzieć na pytania czego można się spodziewać oraz jak premiera RTX może wpłynąć na rynek, ceny i decyzje zakupowe w Polsce.

- Reklama -

Nowa generacja NVIDIA RTX – jak się prezentuje?

Na początku coś dla tych będących nieco we mgle i nie wiedzących za bardzo, o co chodzi. NVIDIA RTX to linia kart graficznych, którą firma ta zaprojektowała specjalnie z myślą o zapewnianiu wysokiej wydajności oraz ładnej grafice 3D (szczególnie w grach, ale nie tylko, bo sprawdzą się także w bardziej profesjonalnych środowiskach). W kartach tych wykorzystuje się tzw. ray tracing oraz SI, które pomagają generować w czasie rzeczywistym realistyczniejszą grafikę. Niemal każda kolejna odsłona przynosi wyraźny skok wydajności, lepszą obsługę AI oraz bardziej zaawansowane funkcje dla graczy i twórców. Ma to robić także RTX 6000, przy którym mówi się o jeszcze większej liczbie rdzeni, wyższej efektywności energetycznej i ulepszonych algorytmach DLSS. Jak pomaga w tym np. technologia DLSS, czyli w rozwinięciu z ang. Deep Learning Super Sampling? Najprościej mówiąc, gra jest dzięki niemu renderowana w niższej rozdzielczości, a potem ulepszana za pomocą SI do wyższej jakości. Daje to głównie lepszą płynność i minimalną (lub zerową) utratę jakości.

Innymi słowy, oznacza to między innymi wyższy FPS w grach oraz krótszy czas renderowania. Oprócz tego zapewnia to też lepszą obsługę VR oraz większą stabilność szczególnie przy zastosowaniach profesjonalnych. Wszystko to brzmi niby dobrze, ale to też właśnie tu pojawiają się u wielu osób pytania: ile z tego to prawda, a ile marketing, tzn. czy kolejne wersje naprawdę są lepsze i dla kogo? I czy nie lepiej może jeszcze trochę poczekać z zakupem?

Zakup RTX 6000 w Polsce

Decyzja „kupować teraz czy czekać?” jest często szczególnie trudna do podjęcia, jeśli chodzi o nasz polski rynek. Ceny kart graficznych bywaly w ostatnich latach były niestabilne, a ich dostępność ograniczona. Coraz więcej osób analizuje więc przez to nie tylko specyfikację i przydatność, ale też kontekst rynkowy. Nvidia notowania, zapowiedzi, recenzje… można wymieniać tu dużo rzeczy do przejrzenia. Najbardziej śledzą je zdecydowanie gracze, ale nie tylko: są to też szukający informacji o obstawianiu, np. na most bet, którym również może zależeć na nowym sprzęcie i informacji o nim, jeśli śledzą chociażby esport i interesują się tym, co mogą wybrać potencjalni zawodnicy. Często przed podjęciem decyzji sprawdzają oni recenzje w serwisach takich jak Trustpilot, aby upewnić się co do wiarygodności wybranych rozwiązań. Nic w tym w sumie dziwnego, bo środowisko online lubi się zmieniać, podobnie jak sprzęt będący w jego posiadaniu. Lepsza karta równa się często lepszej wydajności i szybkości, a więc i lepszym wynikom. 

Trzeba przy tym dbać oczywiście o swój portfel, więc praktycznie nikt nie bierze tego w ciemno i tylko przez obietnice. Praktycznie każda nowa generacja RTX startuje z wyższego pułapu cenowego, szczególnie w segmencie high-end. Dla przykladu PNY NVIDIA RTX 6000 ADA 48 GB potrafi chodzić po nawet 36 000 zł, a PNY RTX PRO 6000 Blackwell 98 GB po… nawet prawie 54 000 zł. Co oznacza to dla tych, którzy budują komputer gamingowy? A no konieczność wyboru: coraz to bardziej absurdalny wydatek, ale topowa wydajność oraz dłuższa żywotność lub brak wydatku/niższy wydatek na wcześniejszą generację i coś innego w zamian. Warto tu wspomnieć, że jeśli RTX 6000 okaże się zbyt drogi, jego debiut może być idealnym momentem na zakup RTX 4000 lub 5000 w znacznie lepszej cenie. Ewentualnie jest także opcja czekania na kolejny model i późniejsze zaopatrzenie się właśnie w 6000, ale to raczej dla tych cierpliwszych osob. 

- Reklama -

Sterowniki i stabilność, czyli niedoceniany (ale kluczowy) aspekt

Nowa architektura to nie tylko sprzęt, ale też oprogramowanie. Tech sterowniki od NVIDIA odgrywają ogromną rolę w realnej wydajności kart. Dlaczego? Bo pierwsze miesiące po premierze nowej generacji wiążą się często z aktualizacjami, poprawkami i optymalizacjami pod konkretne gry oraz aplikacje.

Pełny potencjał RTX 6000 będzie można odczuć pewnie dopiero po pewnym czasie, szczególnie jeśli chodzi o graczy. Profesjonaliści, tacy jak graficy 3D oraz montażyści wideo, muszą brać natomiast pod uwagę także kompatybilność z używanym oprogramowaniem.

Czy warto czekać? Dla kogo RTX 6000 ma sens?

Naszym zdaniem tak, ale pod pewnymi warunkami. Czekanie na RTX 6000 ma dla nas sens tylko wtedy, jeśli:

  • planujesz powoli budowę nowego komputera, który posłuży na lata,
  • koniecznie chcesz uzyskać najwyższą możliwą wydajność, tu i teraz,
  • interesują Cię najnowsze funkcje oraz technologie AI i ray tracing,

Jeśli nie interesują Cię aż tak te najnowsze rozwiązania i zdecydowanie przeżyjesz ze swoją aktualną wydajnością, raczej odpuść. Szczególnie jeśli masz zwykly komputer stacjonarny i on ci wystarczy. Lepiej będzie jednak trochę poczekać. Warto pamiętać bowiem o potencjalnym spadku ceny, bo obniżki pojawiają się czasami już nawet po 2-3 miesiącach od premiery i jest to często nawet do 30%. Warto szukać ich wtedy na dużych platformach i w większych sklepach, najlepiej podczas Black Friday lub innych podobnych wyprzedaży. Model może też stanieć jeszcze bardziej po ok. 6-12 miesiącach od premiery. Jak bardzo, ciężko na ten moment przewidzieć, bo wszystko zależeć będzie od finalnych wyników sprzedaży oraz kursów walut, bo polskie ceny są często związane z cenami oryginalnymi w euro/dolarach.

Kilka słów na koniec

Od nas to już w sumie wszystko. Mamy nadzieję, że artykuł ten pomoże Ci w podjęciu decyzji o ewentualnym zakupie nowej karty NVDIA. Pamiętaj, że warto przemyśleć to zawsze bardziej na chłodno i uwzględnić swój budżet, bo nie jest to zdecydowanie mały wydatek. Niezależnie jednak, na co się finalnie zdecydujesz, życzymy Ci miłego grania i do zobaczenia w następnym artykule!

- Reklama -

FAQ

Czy ceny kart NVIDIA RTX na pewno spadną?
Najczęściej spadają. Starsze modele zwykle wtedy tanieją, bo sklepy wyprzedają zapasy.

O ile realnie mogą spaść ceny?
Najczęściej o 15–30% w ciągu 1–3 miesięcy. Po 3-6 miesiącach i przy uwzględnieniu promocji nawet o 30–40%.

Kiedy jest najlepszy moment na zakup?
Jeśli masz ograniczony budżet i nie możesz pozwolić sobie na natychmiastowy wydatek, to zwykle 2–4 miesiące po premierze nowej generacji albo podczas dużych akcji typu Black Friday.

Czy warto kupować używaną kartę?
Tak, ale tylko z gwarancją i u sprawdzonego źródła. Ceny potrafią być wtedy niższe nawet o kolejne 10–20%.

Czy nowe sterowniki poprawią wydajność starszych kart?
Często tak. Ich aktualizacje potrafią dać kilka–kilkanaście procent więcej wydajności w nowszych grach.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi