Napisz do nas

Rosja sięga po desperackie metody. Tak omijają sankcje

W sieci pojawiły się nagrania pokazujące konie wykorzystywane przez rosyjskie wojska jako mobilne platformy łączności. Zwierzęta mają na grzbietach zamontowane terminale Starlink oraz kamery, co ma umożliwiać przesył obrazu i danych w czasie rzeczywistym z linii frontu do rosyjskich punktów dowodzenia.

- Reklama -

Materiały, które obiegły media społecznościowe, przedstawiają prowizoryczne konstrukcje spawane do siodeł. Na metalowych stelażach umieszczono terminal satelitarny i sprzęt wideo. Według analityków OSINT rozwiązanie to ma zapewnić łączność tam, gdzie rosyjskie wozy opancerzone i pojazdy logistyczne są niszczone przez drony i artylerię.

Coraz częstsze wykorzystywanie koni przez Rosjan jest bezpośrednio związane z problemami sprzętowymi armii. Od 2025 roku na wschodzie Ukrainy obserwuje się rosyjskie oddziały poruszające się konno, szczególnie w trudno dostępnym terenie. Zwierzęta mają transportować amunicję, zaopatrzenie, a teraz także sprzęt łączności. Ukraińskie wojsko informowało już wcześniej o neutralizowaniu takich jednostek przy użyciu dronów.

Kluczowe kontrowersje budzi fakt użycia Starlinka. SpaceX oficjalnie nie prowadzi działalności w Rosji, jednak rosyjskie wojska od miesięcy korzystają z tych terminali. Śledztwa wskazują na rozbudowaną sieć przemytu obejmującą pośredników i firmy działające m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Hongkongu i krajach Unii Europejskiej. Terminale trafiają na front mimo obowiązujących sankcji.

Ukraińskie władze potwierdzają, że Starlink był już wcześniej wykorzystywany przez Rosjan na pozycjach bojowych oraz na zmodyfikowanych dronach.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi