Urząd Skarbowy w Polsce udostępnia do sprzedaży samochody skonfiskowane w toku postępowań egzekucyjnych, w tym pojazdy odebrane nietrzeźwym kierowcom lub dłużnikom. Część ofert jest dostępna bez tradycyjnej licytacji i bez wymogu wpłaty wadium, co oznacza, że pierwsza osoba, która zgłosi chęć zakupu, może nabyć pojazd po ogłoszonej cenie.
Ceny wywoławcze zaczynają się od zaledwie 400 zł, co dotyczy np. niesprawnych motorowerów czy starszych samochodów wymagających remontu. Przykładowo, Volkswagen Passat z 1999 r. był oferowany za 750 zł, a BMW 520D można było kupić już za 800 zł. Sprzedaż odbywa się w systemie „sprzedaży z wolnej ręki”, dzięki czemu klient nie musi brać udziału w formalnej licytacji ani wpłacać wadium.
Równolegle odbywają się tradycyjne licytacje samochodów, które wymagają wcześniejszej wpłaty wadium i przebiegają w klasycznym systemie przetargowym. W takich przypadkach ceny wywoławcze są znacznie wyższe – np. BMW 730 z 2003 r. wystawiono z ceną wywoławczą 10 500 zł i wadium 1 400 zł.
Sprzedaż aut przynosi urzędom skarbowym znaczące dochody. W regionie podlaskim na sprzedaży 264 pojazdów odebranych nietrzeźwym kierowcom uzyskano blisko 1,2 mln zł, a w latach 2024–2025 skarbówka sprzedała ponad 3 200 samochodów, generując przychody rzędu 13,3 mln zł.
Warto jednak pamiętać, że najtańsze oferty zwykle dotyczą pojazdów starszych lub uszkodzonych. Dlatego kupując samochód bez licytacji, należy liczyć się z dodatkowymi kosztami naprawy czy przeglądów. Mimo tego, dla osób poszukujących taniego auta, taka sprzedaż może być okazją nie do przegapienia.
