Kryzys na rynku energii uderza w Europę, a Bruksela zaczyna mówić wprost o konieczności ograniczeń. Komisja Europejska apeluje o zmniejszenie zużycia paliw, szczególnie w transporcie, w odpowiedzi na sytuację na Bliskim Wschodzie.
Powodem jest blokada Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków energetycznych na świecie. Przepływa przez nią około 20 proc. globalnych dostaw ropy, a jej zamknięcie natychmiast odbiło się na cenach. Ropa Brent sięgnęła nawet 126 dolarów za baryłkę, a ceny gazu w Europie wzrosły o ponad 60 proc.
Unia Europejska znajduje się w trudnej sytuacji. Magazyny gazu są wypełnione w mniej niż 30 proc., co jest najniższym poziomem od 2022 roku. Komisja wzywa państwa członkowskie do szybkiego uzupełniania zapasów i przygotowania się na dalsze turbulencje.
W odpowiedzi na rosnące ceny i napięcia pojawiają się konkretne propozycje ograniczenia zużycia energii. Międzynarodowa Agencja Energii wskazuje, że transport odpowiada za około 45 proc. globalnego popytu na ropę, dlatego to właśnie ten sektor ma największy potencjał do oszczędności.
Wśród rekomendowanych działań pojawia się m.in. praca zdalna, obniżenie limitów prędkości na autostradach czy większe wykorzystanie transportu publicznego i wspólnych przejazdów. Wskazuje się także na ograniczenie podróży lotniczych tam, gdzie istnieją alternatywy.
W samej Unii transport zużywa około 31 proc. energii końcowej, a paliwa – benzyna i diesel – odpowiadają za ponad 90 proc. energii w transporcie drogowym, co pokazuje skalę problemu.
Część państw już reaguje na rosnące ceny. Hiszpania przygotowała pakiet wsparcia wart 5 mld euro, Włochy tymczasowo obniżyły akcyzę na paliwa o 0,25 euro na litr, a Austria pracuje nad podobnymi rozwiązaniami.
Komisja podkreśla jednak, że Europa nie zmaga się z fizycznym brakiem surowców. Jak zaznaczyła wiceprzewodnicząca KE Roxana Mînzatu, problemem są przede wszystkim rosnące ceny energii, a nie jej dostępność.
We wtorek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie ministrów energii UE, podczas którego omawiane będą możliwe wspólne działania. W grę wchodzą m.in. zmiany w podatkach, pomoc publiczna oraz korekty w systemie handlu emisjami.
źródło: energy.ec.europa.eu
