Napisz do nas

Ważny dzień dla kredytobiorców. Raty kredytów znów spadną?

Środa może okazać się ważnym dniem dla milionów kredytobiorców w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej kończy dwudniowe posiedzenie i ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych. Obecnie główna stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosi 4 proc. W poprzednich dwóch miesiącach RPP nie zdecydowała się na zmianę poziomu kosztu pieniądza, jednak część ekonomistów spodziewa się teraz niewielkiej obniżki.

- Reklama -

Najczęściej wskazywany scenariusz to cięcie stóp o 0,25 pkt proc. Taki ruch oznaczałby dalszy spadek rat kredytów opartych na zmiennym oprocentowaniu. W praktyce dla wielu gospodarstw domowych oznaczałoby to obniżkę miesięcznej raty o kilkadziesiąt złotych, choć dokładna kwota zależy od wielkości zadłużenia.

Niższe stopy procentowe zwiększają też dostępność kredytów dla osób, które dopiero planują zakup mieszkania czy samochodu. Tańszy pieniądz zwykle pobudza popyt na kredyty, co w dłuższym okresie przekłada się na większą aktywność w gospodarce. Podobny mechanizm był widoczny w czasie pandemii, gdy niskie stopy i programy wspierające kredytobiorców przyczyniły się do silnego wzrostu cen mieszkań.

Z obniżek stóp korzystają również przedsiębiorstwa. Kredyty firmowe są często powiązane z rynkowymi stopami procentowymi, dlatego niższe stopy oznaczają niższe koszty obsługi zadłużenia. To z kolei zwiększa skłonność firm do inwestowania, co w dłuższej perspektywie może pobudzać rozwój gospodarki.

Na zmianach stóp procentowych zyskuje także budżet państwa. Podczas jednej z konferencji prezes NBP Adam Glapiński wskazywał, że obniżka stóp o 175 punktów bazowych może zmniejszyć koszty obsługi długu publicznego o około 25 mld zł w ciągu dwóch lat. W 2026 roku wydatki budżetu na obsługę zadłużenia mają wynieść około 90 mld zł.

- Reklama -

Obniżki stóp procentowych mają też wpływ na rynek kapitałowy. Gdy spada oprocentowanie lokat i obligacji, część inwestorów przenosi środki na giełdę w poszukiwaniu wyższych zysków. W przeszłości podobny mechanizm wspierał wzrosty na warszawskim parkiecie.

Nie wszyscy jednak korzystają na tańszym pieniądzu. Największymi przegranymi są osoby oszczędzające. Banki zwykle szybko obniżają oprocentowanie depozytów, co oznacza niższe zyski z lokat i kont oszczędnościowych. W efekcie część osób decyduje się wydać zgromadzone środki lub szuka alternatywnych form inwestowania.

Na decyzję RPP czekają także banki. Choć niższe stopy mogą ograniczać część przychodów, sektor bankowy często korzysta na zwiększonej sprzedaży kredytów i prowizjach. W ostatnich latach banki w Polsce notowały rekordowe zyski, mimo stopniowych zmian w poziomie stóp procentowych.

Ostateczna decyzja Rady Polityki Pieniężnej zostanie ogłoszona w środę po południu.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi