Warszawska giełda rozpoczęła tydzień od wyraźnych spadków po sobotnim ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Na otwarciu sesji indeks WIG20 zniżkował o 2,25 proc., a szeroki indeks WIG tracił 1,55 proc. Inwestorzy reagują na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz skok cen ropy.
Najmocniej przeceniane były banki i spółki budowlane. Wśród największych spadków w WIG20 znalazły się mBank ze zniżką o 3,5 proc., Alior ze spadkiem o 3,5 proc., PKO BP tracący 3,4 proc., Pekao ze spadkiem o 3,2 proc. oraz Budimex, który zniżkował o 3,2 proc. Kurs Żabki spadał o 3 proc. W segmencie średnich spółek mWIG40 negatywnie wyróżniał się Rainbow Tours, którego akcje traciły 10,6 proc.
Na rynkach surowcowych ropa drożeje po atakach na Iran. Wyższe ceny energii zwiększają presję inflacyjną i pogarszają nastroje inwestorów, szczególnie w krajach importujących surowce. Według analityków Biura Maklerskiego Alior Banku dalszy sentyment będzie zależał od rozwoju konfliktu oraz ewentualnej gotowości Iranu do negocjacji. Ich zdaniem po początkowym szoku sytuacja może się stabilizować, ale trudno oczekiwać szybkiego spadku cen ropy i wyraźnej poprawy nastrojów.
Na rynku walutowym złoty również znalazł się pod presją. Kurs EUR/PLN wynosi 4,23 i rośnie o 0,15 proc., USD/PLN sięga 3,60 po wzroście o 0,77 proc., CHF/PLN notowany jest na poziomie 4,67 po wzroście o 0,50 proc., a GBP/PLN wynosi 4,83 po zwyżce o 0,14 proc.
Stratedzy PKO BP wskazują na istotne ryzyko osłabienia złotego w horyzoncie tygodnia. W ich ocenie dalsza eskalacja konfliktu i ewentualna blokada Cieśniny Ormuz mogłyby zwiększyć awersję do ryzyka i skierować kapitał w stronę dolara oraz franka szwajcarskiego. Bank prognozuje możliwość przesunięcia kursu EUR/PLN do przedziału 4,23-4,2450 oraz wzrost USD/PLN powyżej 4,60.
Według Santander Bank Polska dotychczasowa reakcja rynków finansowych jest umiarkowana, jednak silniejszy wzrost cen ropy i dalsze osłabienie złotego mogłyby wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. W takim scenariuszu możliwe byłoby odłożenie w czasie oczekiwanej w tym tygodniu obniżki stóp procentowych.
Ekonomiści Banku Pekao zwracają uwagę, że konflikt geograficznie toczy się daleko od Polski, a w średnim terminie może nawet osłabić potencjał Rosji na kierunku ukraińskim, co mogłoby poprawić sentyment wobec polskich aktywów. Na razie jednak inwestorzy reagują nerwowo, a główne indeksy pozostają wyraźnie pod kreską.
