Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że po śmierci bliskiej osoby można odzyskać pieniądze zgromadzone w systemie emerytalnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że środki zapisane na subkontach nie przepadają i mogą trafić do spadkobierców. Co ważne, procedura jest prosta i w wielu przypadkach zajmuje zaledwie kilka minut.
Chodzi o pieniądze zgromadzone na subkoncie w ZUS, które powiązane jest z dawnym członkostwem w Otwartym Funduszu Emerytalnym. Takie subkonta posiadają m.in. osoby urodzone po 1968 roku, a także część starszych ubezpieczonych. Po śmierci właściciela środki te podlegają dziedziczeniu i mogą zostać wypłacone wskazanym osobom.
Prawo do otrzymania pieniędzy mają osoby uposażone, jeśli zostały wskazane jeszcze za życia zmarłego. W przeciwnym razie środki trafiają do spadkobierców zgodnie z zasadami dziedziczenia. Nie obowiązuje przy tym żaden termin graniczny — wniosek można złożyć nawet wiele lat po śmierci bliskiej osoby.
Aby odzyskać pieniądze, wystarczy złożyć wniosek do ZUS — osobiście, listownie lub przez platformę PUE ZUS. Konieczne jest dołączenie aktu zgonu oraz dokumentu potwierdzającego prawo do spadku, np. postanowienia sądu lub aktu poświadczenia dziedziczenia. Samo wypełnienie formularza zajmuje zwykle około 10 minut i nie wymaga pomocy prawnika.
Kwoty, jakie można otrzymać, bywają znaczące. W zależności od historii składek zmarłego, na subkoncie mogą znajdować się środki sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. ZUS wypłaca je jednorazowo na wskazany rachunek bankowy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych regularnie wypłaca takie środki, jednak wiele osób wciąż nie wie o przysługującym im prawie. Tymczasem pieniądze te nie są wliczane do masy spadkowej w tradycyjnym rozumieniu i nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn.
Dla wielu rodzin to realna szansa na odzyskanie środków, które przez lata były odkładane w systemie emerytalnym. Wystarczy jeden wniosek, by pieniądze trafiły na konto — a procedura jest znacznie prostsza, niż mogłoby się wydawać.
