Wśród seniorów znów narasta niepokój. W przestrzeni publicznej pojawił się postulat, który uderza w dwa świadczenia uznawane dziś za stały element systemu emerytalnego. Chodzi o 13. i 14. emeryturę, których przyszłość została zakwestionowana w najnowszym raporcie ekonomicznym. Choć rząd nie zapowiedział zmian, sama dyskusja wywołała duże emocje.
Postulat likwidacji dodatkowych emerytur znalazł się w raporcie „Budżetowy SOS”, przygotowanym przez Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz Warsaw Enterprise Institute. Autorzy dokumentu wskazują, że 13. i 14. emerytura stanowią istotne obciążenie dla finansów publicznych i w dłuższej perspektywie pogłębiają problem deficytu budżetowego. Ich zdaniem są to świadczenia o charakterze doraźnym, które nie wzmacniają systemu emerytalnego, a jedynie zwiększają bieżące wydatki państwa.
Według wyliczeń ekspertów likwidacja 13. emerytury mogłaby przynieść budżetowi około 32 mld zł oszczędności rocznie. W przypadku 14. emerytury mowa o kolejnych ok. 12 mld zł. Łącznie oznaczałoby to znaczące ograniczenie wydatków socjalnych, co autorzy raportu uznają za jeden z warunków stabilizacji finansów publicznych.
Ekonomiści krytykują przede wszystkim 13. emeryturę, która jest wypłacana wszystkim uprawnionym seniorom bez względu na wysokość podstawowego świadczenia. W ich ocenie rozwiązanie to ma charakter polityczny, a nie systemowy. 14. emerytura, choć objęta kryterium dochodowym, również została wskazana jako świadczenie wymagające przeglądu lub całkowitej likwidacji.
W raporcie znalazły się także inne kontrowersyjne propozycje, w tym podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat, ograniczenie programu 800 plus wyłącznie do najuboższych rodzin oraz zamrożenie płac w sektorze publicznym. Autorzy dokumentu podkreślają, że bez takich działań finanse państwa będą coraz bardziej obciążone, a możliwości dalszego finansowania programów socjalnych staną pod znakiem zapytania.
Rząd na razie studzi emocje. Z dostępnych informacji wynika, że nie ma decyzji o likwidacji 13. i 14. emerytury w 2026 roku. Świadczenia te zostały ujęte w planach budżetowych, a seniorzy mają je otrzymać na dotychczasowych zasadach. 13. emerytura nadal ma być wypłacana wszystkim emerytom i rencistom, natomiast 14. emerytura pozostanie uzależniona od kryterium dochodowego.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że sam fakt pojawienia się takiego postulatu pokazuje kierunek przyszłej debaty. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa i rosnącą liczbą świadczeniobiorców presja na system emerytalny będzie narastać. To oznacza, że dodatkowe emerytury mogą w kolejnych latach wracać jako temat politycznych i ekonomicznych sporów.
