„Babciowe” kończy dwa lata. Wsparcie trafiło już do 680 tys. dzieci

Gdy dwa lata temu rząd uruchamiał program nazywany potocznie babciowym, sceptycy wróżyli mu los kolejnej obietnicy bez pokrycia. Po 24 miesiącach działania Aktywnego Rodzica wsparciem objęto 679,8 tys. dzieci, a łączne wydatki na świadczenia i rozwój opieki przekroczyły 11 mld zł. Dane podsumowujące program, który wystartował 1 października 2024 r., przytaczają dziennik.pl i suwalki24.pl.

- Reklama -

Świadczenia kierowane są do rodziców dzieci w wieku od 12 do 35 miesięcy i mają jeden cel: ułatwić powrót do pracy po urlopach związanych z narodzinami dziecka. Rodzic wybiera jedną z trzech form pomocy w zależności od tego, kto zajmuje się maluchem.

Trzy warianty, jedna zasada

Najpopularniejsze skojarzenie z programem to wariant aktywni rodzice w pracy, czyli właśnie babciowe. Pracujący rodzice otrzymują 1500 zł miesięcznie, które mogą przeznaczyć na opiekę sprawowaną przez babcię, dziadka, nianię lub inną osobę. Drugi wariant, aktywnie w żłobku, to dofinansowanie pobytu dziecka w instytucji opieki do 1500 zł miesięcznie. Trzecia opcja, aktywnie w domu, przewiduje 500 zł miesięcznie dla rodziców, którzy sami zajmują się dzieckiem.

Premier Donald Tusk podkreślał przy okazji drugich urodzin programu, że dzięki niemu życie rodzin jest trochę lżejsze, a państwo honoruje dziesiątki tysięcy babć, dziadków i cioć wspierających młodych rodziców. Wiceministra rodziny Aleksandra Gajewska dodawała, cytowana przez dziennik.pl, że 680 tys. świadczeń to tyle samo rodzin, które mogą zaangażować dziadków i czuć się bezpiecznie.

Żłobki wyrastają w tempie 67 miejsc dziennie

Mniej widoczną, ale trwalszą częścią programu okazały się inwestycje w infrastrukturę. Jak wynika z danych resortu rodziny przytaczanych przez suwalki24.pl, liczba miejsc opieki dla dzieci do lat trzech wzrosła z 226,4 tys. na koniec 2023 r. do 293,3 tys. na koniec września 2026 r. To 66 tys. nowych miejsc, czyli średnio 67 każdego dnia. Liczba żłobków i klubów dziecięcych zwiększyła się w tym czasie z 7578 do 9739 placówek.

Opieka nad dziećmi do lat 3 Koniec 2023 r. Wrzesień 2026 r.
Miejsca opieki 226,4 tys. 293,3 tys.
Żłobki i kluby dziecięce 7578 9739
Wskaźnik użłobkowienia 36 proc. 56,1 proc.
Gminy bez opieki instytucjonalnej 1105 541

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, suwalki24.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Najmocniej zmiany widać na mapie tak zwanych białych plam. Liczba gmin, w których nie działa żaden żłobek ani klub dziecięcy, spadła z 1105 do 541, a w 564 gminach instytucjonalna opieka pojawiła się po raz pierwszy w historii. Wskaźnik użłobkowienia, czyli odsetek małych dzieci z dostępem do miejsca opieki, wzrósł z 36 do 56,1 proc.

Rachunek dla budżetu i rynku pracy

Ponad 11 mld zł w dwa lata to wydatek porównywalny z rocznymi nakładami na niejeden resort, dlatego program pozostaje przedmiotem politycznego sporu o efektywność. Jego zwolennicy wskazują jednak, że pieniądze pracują podwójnie. Każde dziecko z zapewnioną opieką to potencjalnie jeden rodzic, najczęściej matka, który może wrócić na rynek pracy w czasie rekordowo niskiego bezrobocia i rosnącego niedoboru rąk do pracy.

- Reklama -

Dla rodziców zasady pozostają bez zmian: wniosek składa się do ZUS wyłącznie elektronicznie, przez platformę PUE, aplikację mZUS, bankowość elektroniczną lub portal Emp@tia, a świadczenie przyznawane jest na okresy miesięczne między 12. a 35. miesiącem życia dziecka. Program działa na podstawie ustawy o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi