Bitcoin kontynuuje silne spadki i znajduje się na najniższych poziomach od ponad roku. W ostatnich dniach kurs największej kryptowaluty świata zbliżył się do 60 tys. dolarów, tracąc około 7 proc. w ciągu jednej sesji. Od początku 2026 roku Bitcoin stracił już blisko 30 proc. wartości, a od rekordów z końcówki 2025 roku – ponad 50 proc.
Jeszcze w październiku i grudniu 2025 roku Bitcoin notowany był powyżej 125 tys. dolarów, bijąc historyczne rekordy. Obecna przecena oznacza, że z rynku kryptowalut w kilka miesięcy wyparowały setki miliardów dolarów kapitalizacji. Sam Bitcoin stracił od szczytu ponad 700 mld dolarów wartości rynkowej.
Spadki nie ograniczają się do jednej kryptowaluty. Wraz z Bitcoinem tanieją niemal wszystkie główne cyfrowe aktywa. Ethereum w ostatnich tygodniach spadło o kilkadziesiąt procent, a wiele mniejszych projektów traci jeszcze szybciej. Indeks całego rynku kryptowalut obniżył się do poziomów nienotowanych od końca 2024 roku.
Wyraźnie pogarszają się także nastroje inwestorów. Wskaźniki sentymentu pokazują wzrost strachu i awersji do ryzyka, a obroty na giełdach kryptowalutowych rosną głównie po stronie sprzedaży. Coraz częściej dochodzi również do likwidacji pozycji lewarowanych, co dodatkowo napędza spadki cen.
Sytuacja na rynku kryptowalut zbiegła się w czasie z silną wyprzedażą na światowych giełdach, szczególnie w sektorze spółek technologicznych w USA. Inwestorzy masowo ograniczają ekspozycję na ryzykowne aktywa, przenosząc kapitał do dolara oraz instrumentów rynku pieniężnego. Bitcoin, który w czasie hossy bywał traktowany jako alternatywa dla tradycyjnych inwestycji, w obecnym otoczeniu zachowuje się jak typowe aktywo wysokiego ryzyka.
Dodatkowym obciążeniem pozostaje niepewność regulacyjna. W Stanach Zjednoczonych prace nad nowymi regulacjami rynku kryptowalut postępują wolno, a brak jasnych decyzji ogranicza napływ kapitału instytucjonalnego. Jednocześnie część funduszy ogranicza zaangażowanie po bardzo dynamicznych wzrostach z poprzedniego roku.
Analitycy zwracają uwagę, że obecna skala spadków wynika nie tylko z realizacji zysków, ale także z wyczerpania popytu po wyjątkowo mocnej hossie z 2025 roku. W tamtym okresie do rynku napłynęły miliardy dolarów nowego kapitału, który dziś w dużej mierze opuszcza rynek.
Choć część inwestorów długoterminowych wskazuje, że Bitcoin już wielokrotnie przechodził głębokie korekty, obecna sytuacja pokazuje, jak silnie rynek kryptowalut pozostaje uzależniony od globalnych nastrojów finansowych. Dopóki nie poprawi się sytuacja na rynkach akcji i nie pojawią się nowe impulsy makroekonomiczne, presja na ceny kryptowalut może się utrzymywać.
