Rynek motoryzacyjny w Polsce wyraźnie zmienia kierunek, a dane z ostatnich miesięcy pokazują, że nie jest to już tylko chwilowy trend. Liczby, które jeszcze niedawno wydawały się nierealne, dziś stają się faktem. Coraz więcej kierowców, ale też firm, decyduje się na zmianę napędu, a tempo tych decyzji zaskakuje nawet branżę.
Na koniec 2025 roku po polskich drogach jeździło ponad 132 tys. w pełni elektrycznych samochodów osobowych i użytkowych. To oznacza wzrost o 118 proc. rok do roku, jeden z najwyższych wyników w całej Unii Europejskiej. Dane pochodzą z Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności.
Łącznie flota samochodów osobowych z napędem elektrycznym przekroczyła 237 tys. pojazdów. W tej liczbie znalazło się około 121,6 tys. aut w pełni elektrycznych oraz blisko 116 tys. hybryd typu plug in. Coraz wyraźniej rośnie również segment pojazdów użytkowych. Liczba elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych zbliżyła się do 11,7 tys. sztuk.
Przełomowy okazał się grudzień 2025 roku. To właśnie wtedy padł rekord miesięcznych rejestracji nowych samochodów elektrycznych. Z salonów wyjechało około 7,7 tys. aut typu BEV, co było najlepszym wynikiem w historii polskiego rynku elektromobilności.
Jednym z głównych motorów napędowych tego wzrostu są dopłaty do zakupu pojazdów zeroemisyjnych. Program NaszEauto znacząco obniżył barierę wejścia dla osób prywatnych i przedsiębiorców. W przypadku samochodów osobowych wsparcie może sięgnąć nawet 40 tys. zł, a w segmencie transportu publicznego kwoty dopłat są wielokrotnie wyższe.
Zainteresowanie programem przerosło oczekiwania. Do połowy stycznia 2026 roku złożono ponad 34 tys. wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę około 1,08 mld zł. Branża nie ma wątpliwości, że bez tych środków skala wzrostu byłaby znacznie mniejsza, a budżet programu może zostać wyczerpany szybciej, niż pierwotnie zakładano.
Dynamiczny rozwój floty elektrycznej pociąga za sobą rozbudowę infrastruktury. W całej Polsce działa już około 11,8 tys. publicznych punktów ładowania, z czego ponad 4,3 tys. to szybkie ładowarki prądu stałego. To istotne wsparcie dla kierowców, zwłaszcza na trasach międzymiastowych i w dużych aglomeracjach.
