Gięte krzesła z Radomska siedziały w polskich domach, kawiarniach i restauracjach przez pięć pokoleń. Fabryka, której początki sięgają 1881 r., przetrwała dwie wojny światowe, nacjonalizację i transformację ustrojową. Teraz Fameg, jeden z najstarszych producentów mebli w Europie, sam złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Jak pisze Rzeczpospolita, której ustalenia przytacza money.pl, dzienna produkcja spadła w ostatnich latach z 8 tys. do około 2 tys. krzeseł.
Restrukturyzacja rozpisana na 60 miesięcy nie wystarczyła
Kłopoty zakładu nie zaczęły się wczoraj. Od wiosny ubiegłego roku firma ratowała się postępowaniem restrukturyzacyjnym i układem z wierzycielami. Zobowiązania podzielono na 14 grup, a spłaty rozłożono nawet na 60 miesięcy. Plan zakładał, że spółka odzyska płynność dzięki ograniczeniu kosztów i utrzymaniu sprzedaży do klientów hotelowych i gastronomicznych, którzy cenili radomszczańskie krzesła za jakość gięcia drewna.
Rzeczywistość okazała się brutalniejsza. Rosnące koszty pracy i energii zderzyły się ze spadającym popytem i presją cenową taniego importu. Jeszcze dwa lata temu w zakładzie pracowało 518 osób, a każdy kolejny kwartał przynosił redukcje produkcji. Wniosek o upadłość oznacza, że zarząd nie widzi już szans na realizację układu z wierzycielami.
Krzesła z Chin wypychają polskie z rynku
Dramat Famegu jest najbardziej wyrazistym symbolem kryzysu, który przechodzi całe polskie meblarstwo. „Tania azjatycka konkurencja szczególnie mocno uderza w producentów krzeseł” ocenia w Rzeczpospolitej Michał Strzelecki z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Import mebli z Chin do Polski podwoił się w sześć lat, z 545 mln euro w 2019 r. do 1,1 mld euro w 2025 r.
| Branża meblarska w liczbach | Dane |
|---|---|
| Krajowa sprzedaż mebli, I półrocze 2026 | spadek o 8 proc. |
| Eksport mebli, I półrocze 2026 | spadek o 5 proc. |
| Import mebli z Chin w 2025 r. | 1,1 mld euro wobec 545 mln euro w 2019 r. |
| Upadłości firm meblarskich | wzrost z 22 w 2021 r. do 82 w 2025 r. |
| Utracone etaty w latach 2022-2026 | 30 tys. |
| Średnia płaca brutto w sektorze, lipiec 2026 | 7065 zł, wzrost o połowę od stycznia 2022 r. |
Źródło: Rzeczpospolita, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli
Zobacz również:
BIZNES · 08.10.2026Niemcy zamykają odlewnię tuż przy granicy z Polską. Setki osób stracą pracęZadłużenie branży rośnie z miesiąca na miesiąc
Za statystykami upadłości stoi góra niespłaconych zobowiązań. W rejestrach długów figuruje już ponad 820 firm meblarskich. Zaległości przedsiębiorstw z branży meblarsko-stolarskiej sięgają około 155 mln zł i w ostatnim czasie urosły o przeszło 10 mln zł, a zaległe zobowiązania samych producentów mebli to około 381 mln zł, o 45 mln zł więcej niż wcześniej. Do problemów popytowych dochodzi niedobór drewna, który podbija koszty surowca.
Polska pozostaje jednym z największych eksporterów mebli na świecie, ale model konkurowania niską ceną właśnie się wyczerpuje. Średnie wynagrodzenie w sektorze wzrosło od początku 2022 r. o połowę, do 7065 zł brutto, a azjatyccy producenci korzystają z tańszej energii i skali produkcji, z którą trudno rywalizować w segmencie podstawowym. W lepszej sytuacji są firmy sprzedające design i jakość, czyli dokładnie to, z czego słynął Fameg.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Los radomszczańskiego zakładu i jego załogi rozstrzygnie się teraz w sądzie. Upadłość nie musi oznaczać fizycznej likwidacji fabryki, bo syndyk może szukać inwestora gotowego przejąć markę ze 145-letnią historią, park maszynowy i unikatowe kompetencje gięcia drewna. Chętnych na polskie zakłady meblarskie w ostatnich latach jednak nie przybywa, a każda kolejna upadłość w branży zmniejsza szanse na szczęśliwe zakończenie.
Co z pensjami, gdy sąd ogłosi upadłość
Dla załogi z Radomska najważniejsze są teraz dwie rzeczy: czy sąd ogłosi upadłość i co stanie się z wynagrodzeniami. Polskie prawo przewiduje na taką sytuację mechanizm ochronny. W razie niewypłacalności pracodawcy zaległe pensje, ekwiwalenty za urlop i odprawy wypłaca Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, do ustawowych limitów. Roszczenia pracownicze należą też do najwyższej kategorii zaspokajania w postępowaniu upadłościowym, przed większością innych wierzycieli.
Osobną kwestią jest przyszłość samej marki. Krzesła z Radomska przez dekady były towarem eksportowym, obecnym w hotelach i kawiarniach na całym świecie, a technologia gięcia litego drewna parą wodną należy do kompetencji, których nie da się odtworzyć w rok. Jeśli znajdzie się inwestor, syndyk może sprzedać przedsiębiorstwo w całości, z zachowaniem części miejsc pracy. Scenariusz likwidacyjny oznaczałby natomiast wyprzedaż majątku i definitywny koniec produkcji, po której zostałaby tylko historia jednej z najstarszych fabryk w Polsce.
