Rząd dobrał się do ulubionej ulgi informatyków. Zapłacą od nadwyżki ponad milion

Preferencyjna 5-procentowa stawka podatku, z której korzystają tysiące programistów na kontraktach B2B, przestanie być tak opłacalna dla najlepiej zarabiających. Rząd przyjął projekt ustawy, zgodnie z którym od 2027 r. dochody rozliczane w ramach ulgi IP Box będą wliczane do podstawy daniny solidarnościowej. Jak pisze money.pl, od nadwyżki dochodu ponad 1 mln zł trzeba będzie dopłacić dodatkowe 4 proc.

- Reklama -

Im wyższy dochód, tym boleśniejszy rachunek

Mechanizm dotknie przede wszystkim osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólników spółek osobowych, które nie są podatnikami CIT. Danina solidarnościowa nie obejmie dochodów do 1 mln zł, więc typowy programista na kontrakcie wart 20 tys. zł miesięcznie zmiany w ogóle nie odczuje. Rachunek rośnie dopiero na samym szczycie zarobkowej drabiny.

Roczny dochód objęty IP Box Dodatkowa danina od 2027 r. Skala
1,5 mln zł ok. 20 tys. zł
2 mln zł ok. 40 tys. zł
3 mln zł ok. 80 tys. zł

Źródło: wyliczenia za money.pl

„Dodatkowe 4 proc. od dochodów powyżej 1 mln zł może zaboleć” ocenia cytowana przez money.pl Katarzyna Rupp, doradczyni podatkowa PKF Polska. Sama ulga IP Box nie znika, nadal pozwoli opodatkować dochody z kwalifikowanych praw własności intelektualnej stawką 5 proc. zamiast 19 proc. Przy najwyższych dochodach korzyść będzie jednak wyraźnie mniejsza niż dziś.

Pierwotny projekt był znacznie ostrzejszy

Branża IT może mówić o częściowym sukcesie, bo rząd wycofał się z najdalej idącego pomysłu. Pierwotna wersja projektu zakładała odebranie ulgi informatykom, którzy nie zatrudniają co najmniej trzech osób, co w praktyce wykluczyłoby z IP Box niemal wszystkich samozatrudnionych programistów. Ostateczna propozycja została, jak oceniają eksperci, znacznie złagodzona i ogranicza się do włączenia tych dochodów do daniny solidarnościowej.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Eksperci cytowani przez wnp.pl przypominają jednocześnie, że „IP Box nie jest preferencją przeznaczoną wyłącznie dla programistów”. Z ulgi korzystają też m.in. twórcy wynalazków objętych patentami czy autorzy wzorów przemysłowych. Warunkiem pozostaje wykazanie kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej i skrupulatna ewidencja, a fiskus coraz dokładniej sprawdza, czy faktyczny zakres prac odpowiada deklaracjom.

Ryczałt na razie bez zmian

Nowe przepisy nie ruszają drugiej popularnej w branży formy rozliczeń, czyli ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Od 2022 r. duża część usług związanych z oprogramowaniem może korzystać ze stawki 12 proc. zamiast wcześniejszych 15 proc. Niższa stawka nie zależy jednak wyłącznie od nazwy stanowiska ani kodu na fakturze, bo urzędy badają rzeczywisty charakter świadczonych usług, co boleśnie odczuli już niektórzy testerzy oprogramowania.

Zmiana w IP Box to element szerszego pakietu podatkowego, który rząd skierował do Sejmu razem z projektem budżetu na 2027 r. W tym samym pakiecie znalazły się podwyżka CIT dla największych firm do 22 proc. oraz nowa skala PIT. Projektem zajmie się teraz parlament, a ostatnie słowo będzie należało do prezydenta, który w sprawach podatkowych nieraz sięgał już po weto. Najbogatsi informatycy mają więc jeszcze kilkanaście miesięcy na przegląd swoich rozliczeń, bo danina od dochodów z 2027 r. będzie płacona dopiero w 2028 r.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi