Kierowcy planujący dalsze trasy w najbliższych tygodniach powinni uważnie sprawdzić mapy i cenniki. Od początku lutego część dróg, które dotąd nie generowały dodatkowych kosztów, zacznie oznaczać realne obciążenie dla portfeli. Zmiany obejmą zarówno kluczowe trasy tranzytowe, jak i odcinki często wykorzystywane w codziennej pracy firm transportowych.
Od 1 lutego w Polsce zostaje rozszerzona sieć dróg objętych systemem e-TOLL. Oznacza to, że kolejne autostrady, drogi ekspresowe oraz wybrane odcinki dróg krajowych staną się płatne. Nowe regulacje wynikają z nowelizacji rządowego rozporządzenia i dotyczą przede wszystkim pojazdów ciężkich oraz autobusów.
Na listę płatnych tras trafiają m.in. nowe fragmenty autostrady A2 oraz liczne odcinki dróg ekspresowych, w tym S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61. Opłatami objęto również wybrane fragmenty dróg krajowych, takich jak DK8, DK12, DK50 i DK91. Dla wielu firm oznacza to konieczność zmiany dotychczasowych tras lub zaakceptowania wyższych kosztów przejazdu.
Zmiany nie kończą się jednak na samym rozszerzeniu sieci. Od lutego rosną również stawki opłat w systemie e-TOLL. W zależności od masy pojazdu oraz klasy emisji spalin opłaty mogą wzrosnąć nawet o ponad 40 proc. w porównaniu z dotychczas obowiązującymi stawkami. Najbardziej odczują to przewoźnicy wykorzystujący pojazdy o wyższej masie i starszych normach emisji.
Rząd tłumaczy decyzję koniecznością zwiększenia wpływów do Krajowego Funduszu Drogowego. Środki te mają zostać przeznaczone na utrzymanie istniejącej infrastruktury oraz finansowanie kolejnych inwestycji drogowych. Podkreślany jest również argument dostosowania polskich opłat do średnich stawek obowiązujących w innych krajach europejskich.
Nowe przepisy obejmują przede wszystkim pojazdy powyżej 3,5 tony oraz autobusy, które już wcześniej były zobowiązane do korzystania z systemu e-TOLL. Jednak dla wielu kierowców i przedsiębiorców kluczową zmianą jest fakt, że płatne stają się odcinki dróg dotąd bezpłatne, co w praktyce oznacza wyższe koszty codziennej działalności.
Branża transportowa alarmuje, że wzrost opłat może przełożyć się na podwyżki cen usług. Dla firm operujących na długich trasach każdy dodatkowy kilometr objęty opłatą oznacza wzrost kosztów, który trudno będzie wchłonąć bez przerzucenia części wydatków na klientów.
Kierowcy i przedsiębiorcy mają niewiele czasu na przygotowanie się do zmian. Eksperci radzą, aby przed lutym dokładnie sprawdzić, które trasy zostaną objęte opłatami, oraz upewnić się, że system e-TOLL jest prawidłowo skonfigurowany. Brak rejestracji lub nieopłacony przejazd może skutkować wysokimi karami administracyjnymi.
