Norwegowie zainwestują 200 mln zł na Pomorzu. Powstanie broń przeciwko dronom

Drony stały się najtańszą bronią współczesnych wojen, a systemy do ich zwalczania jednym z najbardziej pożądanych towarów w Europie. Teraz część tej produkcji trafi nad polskie morze. Norweski koncern Kongsberg ogłosił w poniedziałek podczas Warsaw Security Forum, że zbuduje na Pomorzu fabrykę systemów antydronowych za ponad 200 mln zł, poinformowała PAP.

- Reklama -

100 miejsc pracy i zakład w globalnej sieci koncernu

Inwestycję ogłosili wspólnie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezes Kongsberga Eirik Lie. Nowy zakład ma stworzyć 100 nowych miejsc pracy i produkować systemy przeznaczone do wykrywania oraz zwalczania bezzałogowców.

„Nowy zakład będzie wspierał polski przemysł i zdolności obronne oraz wzmocni obecność Kongsberga w Polsce”, zapowiedział Eirik Lie, cytowany przez PAP. Prezes norweskiego koncernu dodał, że „fabryka stanie się integralną częścią globalnej sieci produkcyjnej Kongsberg” i będzie obsługiwać zarówno polskie zamówienia, jak i przyszłych klientów w Europie. Kosiniak-Kamysz podziękował za inwestycję i ocenił, że relacje polsko-norweskie są obecnie najlepsze w historii, a oba kraje należą do liderów odstraszania na wschodniej flance NATO.

Kaszubia przyciągnęła pierwszego zagranicznego inwestora

Plany norweskiego koncernu wobec Pomorza nie są nowe. Jak opisywał w grudniu serwis defence24.pl, Kongsberg został pierwszym zagranicznym inwestorem Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia i podpisał listy intencyjne z przedstawicielami Rumi oraz powiatów wejherowskiego i słupskiego. Już wtedy wartość pierwszego etapu inwestycji szacowano na 200 do 250 mln zł, a łączna powierzchnia działek pod zabudowę miała sięgać około 200 tys. m kw.

Parametr inwestycji Szczegóły
Wartość ponad 200 mln zł
Lokalizacja Pomorze, Zielony Okręg Przemysłowy Kaszubia
Profil produkcji systemy antydronowe
Nowe miejsca pracy 100
Start od strony finansowej i administracyjnej 2026 r. (wg wcześniejszych deklaracji doradcy MON)

Źródło: PAP (ogłoszenie z 12.10.2026) oraz defence24.pl (plany z grudnia 2025 r.)

Według grudniowej relacji defence24.pl w planach norweskiego koncernu znajdowała się na Pomorzu także produkcja bezzałogowych wież MCT-30 z armatą kalibru 30 mm oraz rozwijanych wspólnie z Ukrainą bezzałogowych pojazdów nawodnych Seawolf. Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej, mówił wówczas, że „rozpoczęcie inwestycji od strony finansowej i administracyjnej planowane jest w 2026 roku”, a pełne uruchomienie zakładów z koncesjami przewidywano na lata 2027 do 2028.

W tle styczniowy kontrakt na system San

Fabryka nie powstaje w próżni. W styczniu Kongsberg wraz z Polską Grupą Zbrojeniową podpisał z Agencją Uzbrojenia kontrakt na dostawę systemów antydronowych klasy CUAS, przypomina PAP. Norweska spółka, obok polskiego APS, jest kluczowym partnerem PGZ przy budowie systemu San, który ma chronić polskie niebo przed bezzałogowcami.

Lokalna produkcja oznacza, że serwis, części i kolejne partie sprzętu nie będą zależne od dostaw zza granicy. Dla polskiej armii to skrócenie łańcucha dostaw w jednej z najwrażliwszych dziedzin współczesnego pola walki. Dla regionu to z kolei zastrzyk wykwalifikowanych miejsc pracy w przemyśle, który w całej Europie przeżywa inwestycyjny boom.

Zbrojeniówka płynie nad Bałtyk

Inwestycja Kongsberga wpisuje się w szerszy trend przenoszenia produkcji zbrojeniowej na Pomorze. Duński producent komponentów do przemysłu obronnego otworzył w październiku fabrykę pod Gdańskiem z docelowym zatrudnieniem liczonym w setkach osób, a kolejne firmy z regionu nordyckiego analizują podobne ruchy. Polska staje się dla nich naturalnym zapleczem produkcyjnym: łączy bliskość wschodniej flanki NATO z dostępem do portów i wykwalifikowanych kadr stoczniowych.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Dla Kongsberga zakład na Pomorzu będzie jednym z filarów europejskiej ekspansji. Koncern obsługuje z Polski nie tylko krajowe zamówienia, ale planuje stąd zaopatrywać także innych klientów na kontynencie, co oznacza, że pomorska fabryka może rosnąć wraz z kolejnymi kontraktami.

W tle kontrakt liczony w miliardach koron

Nowa fabryka będzie zapleczem dla jednego z największych zamówień w historii polskiej obrony przeciwdronowej. Jak podawał serwis Defense News, na początku 2026 r. konsorcjum Kongsberga i Polskiej Grupy Zbrojeniowej otrzymało kontrakt o wartości około 16 mld koron norweskich, czyli blisko 1,65 mld dolarów, na dostawę kilkunastu baterii systemów antydronowych zbudowanych wokół zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia Protector.

Plany norweskiego koncernu wobec Pomorza wykraczają przy tym poza samą broń przeciwdronową. Według grudniowej relacji defence24.pl w regionie miała powstać także produkcja bezzałogowych jednostek nawodnych Seawolf, opracowywanych wspólnie z Ukrainą. Jednostkę o długości 7 m i ładowności 4 t pokazano publicznie na targach BALTEXPO na początku października 2025 r. W listopadzie 2025 r. Norwegia podpisała ponadto Deklarację Bałtycką o współpracy przemysłów obronnych, którą poparło osiem innych państw regionu. Pomorska fabryka wpisuje się więc w szerszy plan uczynienia z południowego Bałtyku zagłębia morskich i przeciwdronowych technologii NATO.

Dokładna lokalizacja zakładu ma zostać wskazana wraz z kolejnymi etapami projektu Kaszubia, w którym listy intencyjne podpisały Rumia oraz powiaty wejherowski i słupski.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi