Napisz do nas

Mam stronę, ale nie mam klientów z internetu — gdzie leży problem?

Większość polskich firm ma już dziś stronę internetową. Mniej więcej tyle samo jest przekonanych, że ta strona „jakoś działa”. Ale pytanie o to, ile konkretnych klientów pojawiło się dzięki niej w ciągu ostatnich 3 miesięcy — wprawia właścicieli w zakłopotanie.

- Reklama -

Strona internetowa bez klientów to jak szyld sklepu postawiony w środku lasu. Może być pięknie zaprojektowany, dobrze oświetlony i perfekcyjnie opisany — ale jeśli nikt tamtędy nie przechodzi, nie przyniesie żadnej sprzedaży. Problem w tym, że wiele firm przez lata nie zdaje sobie sprawy, że ich strona dokładnie tak funkcjonuje.

Jeśli Twoja witryna istnieje, ale nie generuje zapytań ofertowych, zamówień ani nawet połączeń telefonicznych — nie jesteś sam. To jeden z najczęstszych problemów, z którymi trafiają do agencji marketingowych właściciele małych i średnich przedsiębiorstw. Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków przyczyna jest możliwa do zdiagnozowania i — co ważniejsze — do naprawienia.

Błąd nr 1: Nikt nie wie, że Twoja strona istnieje

Samo uruchomienie strony internetowej nie sprawia, że Google zaczyna ją pokazywać użytkownikom. Wyszukiwarka indeksuje setki miliardów stron i decyduje, które z nich są godne polecenia — na podstawie setek czynników. Jeśli nikt wcześniej nie zadbał o SEO (Search Engine Optimization), Twoja witryna najprawdopodobniej widnieje gdzieś na 4. lub 5. stronie wyników. Badania konsekwentnie pokazują, że ponad 90% użytkowników nigdy nie wychodzi poza pierwszą stronę Google.

Co z tym zrobić? Pozycjonowanie strony to nie magia — to systematyczna praca obejmująca dobór odpowiednich słów kluczowych (czyli fraz, których faktycznie szukają Twoi potencjalni klienci), optymalizację treści i struktury strony, a także budowanie tzw. linków zewnętrznych. Efekty nie pojawiają się z dnia na dzień, ale raz zdobyta wysoka pozycja w Google to stabilne, bezpłatne źródło ruchu przez długie miesiące.

- Reklama -

Pozycjonujemy strony na frazy, które sprzedają — nie tylko na te, które generują ruch.

Błąd nr 2: Strona przyciąga ruch, ale nie zamienia go w klientów

Drugi scenariusz jest jeszcze bardziej frustrujący: analityka pokazuje, że na stronę wchodzą setki, a może tysiące użytkowników miesięcznie — ale nikt nie pisze, nie dzwoni, nie kupuje. To klasyczny problem z tzw. konwersją.

Przyczyn moze byc kilka. Strona laduje sie zbyt wolno (kazda sekunda opoznienia to statystycznie kilkanascie procent mniej konwersji). Uklad tresci jest zagmatwany i uzytkownik nie wie, co ma zrobic jako nastepny krok. Formularz kontaktowy jest zbyt dlugi lub trudny do znalezienia. Tresc opisuje firme, ale nie odpowiada na pytanie klienta: co zrobic, zeby wybrali wlasnie Ciebie?

UX, czyli doświadczenie użytkownika, to nie tylko estetyka. To logika nawigacji, czytelne wezwania do działania (CTA) i usunięcie wszystkich przeszkód, które stoją między wizytą na stronie a podjęciem przez klienta konkretnego kroku. Strona, która wygląda dobrze, ale nie prowadzi użytkownika za rękę — nie sprzedaje.

Błąd nr 3: Kierujesz reklamy do nieodpowiednich osób

Wiele firm próbuje płatnych kampanii — Google Ads, Facebook Ads — ale szybko się zniechęca, bo wydaje kilkaset lub kilka tysięcy złotych i nie widzi efektów. Zazwyczaj nie chodzi o to, że reklama internetowa nie działa. Chodzi o to, że była źle ustawiona.

- Reklama -

Najczęstsze błędy to zbyt szeroka grupa docelowa (reklama trafia do osób, które nigdy nie będą klientami), nieodpowiednie słowa kluczowe (płacisz za kliknięcia od ludzi szukających czegoś zupełnie innego), brak dopasowania między treścią reklamy a stroną, na którą trafia użytkownik, oraz brak regularnej optymalizacji kampanii po jej uruchomieniu.

Skuteczna kampania reklamowa to nie jednorazowe ustawienie i zapomnienie. To ciągły proces analizowania danych, testowania różnych komunikatów i optymalizowania budżetu w kierunku tego, co naprawdę przynosi wyniki.

Błąd nr 4: Brakuje Cię tam, gdzie szuka Cię klient

Zastanów się, jak Twoi potencjalni klienci szukają produktów lub usług takich jak Twoje. Czy wpisują zapytania w Google? Przeglądają media społecznościowe? Sprawdzają opinie na mapach Google? Czytają branżowe portale?

Jeśli Twoja firma jest nieobecna w którymkolwiek z tych miejsc — tracisz klientów, którzy dosłownie szukali właśnie Ciebie. Szczególnie dotyczy to Google Moja Firma — wizytówki, która przy lokalnych zapytaniach pojawia się przed klasycznymi wynikami wyszukiwania. Firmy z kompletnym i aktywnym profilem GMF pozyskują klientów prawie bez dodatkowych kosztów.

Błąd nr 5: Brak strategii — działania bez kierunku

To najmniej oczywisty, ale często najważniejszy problem. Strona powstala, bo trzeba miec. Posty w social media publikowane są nieregularnie, kiedy ktoś akurat ma czas. Reklamy były uruchamiane raz na jakiś czas, gdy sprzedaż spadła. Brakuje spójnego planu, który łączyłby wszystkie te elementy w jeden działający system.

Marketing internetowy działa jak ekosystem — SEO, kampanie płatne, content i social media wzajemnie się wzmacniają. Kiedy brakuje strategii, każde z tych narzędzi pracuje osobno i poniżej swojego potencjału. Kiedy działają razem, efekt jest nieproporcjonalnie większy niż suma ich części.

Zaskoczylo mnie ich bardzo szerokie podejscie do marketingu. W pierwszym etapie stworzyłysmy strategie, na jej podstawie powstaly plany i procesy marketingowe, ktore wspolnie realizujemy. — klient HeyDigital

Od czego zacząć?

Pierwszym krokiem jest uczciwa diagnoza. Zanim zaczniesz inwestować w kolejne kampanie lub redesign strony, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Ile osób odwiedza Twoją stronę miesięcznie i skąd przychodzą?
  • Na jakich pozycjach w Google widnieje Twoja firma dla kluczowych fraz w Twojej branży?
  • Ile procent odwiedzających wykonuje jakieś działanie na stronie (wypełnia formularz, dzwoni, kupuje)?
  • Czy Twoja firma ma aktywną i uzupełnioną wizytówkę Google Moja Firma?
  • Czy Twoje kampanie płatne mają ustawione cele konwersji i są regularnie optymalizowane?

Jeśli odpowiedzi na większość z tych pytań brzmia 'nie wiem’ — to właśnie tam leży problem. Nie w samej stronie, nie w produkcie, nie w branży. W braku danych i strategii opartej na tych danych.

Jak HeyDigital podchodzi do tego problemu

Gdyńska agencja HeyDigital specjalizuje się w kompleksowym marketingu internetowym dla firm, które chcą pozyskiwać klientów z sieci — nie tylko ładnie wyglądać online. Każda współpraca zaczyna się od audytu i strategii, nie od razu od działania. Takie podejście — 'planuj, zanim wydasz’ — pozwala unikać typowych błędów i kierować budżet tam, gdzie przynosi rzeczywiste rezultaty.

Agencja prowadzi kampanie w Google, Facebooku i LinkedIn, zajmuje się pozycjonowaniem SEO, tworzy strony www zgodne z zasadami UX oraz zarządza komunikacją marek w mediach społecznościowych. Co wyróżnia ten zespół na tle innych, to świadome dzielenie się wiedzą z klientami — cel jest taki, żeby firma budowała własne kompetencje marketingowe, a nie tylko zlecała zadania na zewnątrz.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi