Inflacja w Polsce znów zwalnia, choć nie wszystkie ceny idą w dół. GUS podał najnowsze dane za marzec, które okazały się niższe od oczekiwań rynku.
Według szybkiego szacunku inflacja wyniosła 3,0 proc. rok do roku, podczas gdy analitycy spodziewali się około 3,3 proc.. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 1,0 proc., również mniej niż prognozowane 1,4 proc.
Największy wpływ na wzrost cen miały paliwa. W ciągu jednego miesiąca podrożały aż o 15,4 proc., co najmocniej uderzyło w kierowców i podbiło ogólny wskaźnik inflacji. W ujęciu rocznym ceny paliw są wyższe o 8,5 proc.
Znacznie spokojniej wygląda sytuacja w sklepach. Ceny żywności wzrosły o 2,0 proc. rok do roku, a w porównaniu z lutym praktycznie się nie zmieniły.
Umiarkowane zmiany widać też w kosztach energii. Prąd, gaz i inne paliwa są droższe o 3,9 proc. niż rok temu, ale w skali miesiąca zanotowano niewielki spadek o 0,1 proc.
Dane pokazują, że inflacja jest pod kontrolą, ale struktura wzrostu cen się zmienia. Największą presję widać teraz na rynku paliw, który reaguje na sytuację międzynarodową.
źródło: polsatnews.pl, stat.gov.pl
