Olimpijskie prezenty szybko zamieniły się w gotówkę. Limitowane smartfony Samsung Galaxy Z Flip7 Olympic Edition, które trafiły do uczestników zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, pojawiły się na sprzedaż w serwisach ogłoszeniowych. Jak informuje WP Finanse, pierwsze oferty na OLX zaczynają się od około 3 000 zł.
Urządzenia były częścią oficjalnego pakietu powitalnego dla sportowców zakwaterowanych w wiosce olimpijskiej. Każdy zakwalifikowany zawodnik – z wyłączeniem reprezentantów Rosji – otrzymał telefon bezpłatnie od głównego sponsora technologicznego igrzysk, firmy Samsung. Model wyróżnia się limitowaną kolorystyką Olympic Blue, okolicznościowym etui z logotypami oraz preinstalowanymi aplikacjami i kartą SIM przygotowaną specjalnie na czas zawodów.

Choć sprzęt nie trafił jeszcze do regularnej sprzedaży detalicznej, rynek wtórny już działa. Na zagranicznych platformach, takich jak eBay, ceny sięgają od 900 do 1 250 dolarów, czyli około 3 200–4 400 zł. W niektórych ogłoszeniach stawki są jeszcze wyższe, co pokazuje, że limitowany charakter urządzenia podbija jego wartość kolekcjonerską.
To nie pierwszy raz, gdy olimpijskie smartfony trafiają na sprzedaż. Podczas letnich igrzysk w Paryżu 2024 sportowcy otrzymali model Galaxy Z Flip6 Olympic Edition. Jak opisywał serwis Spider’s Web, telefony pojawiały się później na OLX i Allegro Lokalnie w cenach od kilku do nawet 7 000–8 000 zł za sztukę. Mimo że parametry techniczne były identyczne jak w standardowej wersji, unikalny design i związek z igrzyskami podnosiły cenę.
Dlaczego sportowcy sprzedają prezenty od sponsorów? Powody są proste. Wielu z nich korzysta na co dzień z innych modeli telefonów, często od własnych sponsorów. Dodatkowe kilka tysięcy złotych może natomiast realnie wesprzeć budżet na treningi, sprzęt czy wyjazdy. Sprzedaż takich urządzeń nie jest zabroniona – są one traktowane jako upominki od partnera technologicznego igrzysk.
W praktyce powstała nisza na rynku wtórnym elektroniki. Limitowane edycje rozdawane wyłącznie uczestnikom globalnych imprez sportowych stają się łakomym kąskiem dla kolekcjonerów i fanów nowych technologii. Dla zwykłego kupującego to szansa na zdobycie unikatowego modelu, ale też ryzyko – ceny są wyższe niż w przypadku standardowych wersji, a gwarancja i pochodzenie urządzenia zależą wyłącznie od sprzedawcy.
