Discord wprowadza globalny system weryfikacji wieku, który może znacząco zmienić sposób korzystania z platformy. Zgodnie z zapowiedziami nowe zasady mają obowiązywać od marca 2026 roku i obejmą wszystkich użytkowników. Osoby, które nie potwierdzą swojej pełnoletności, nie stracą konta, ale muszą liczyć się z wyraźnymi ograniczeniami.
Dotychczas użytkownicy podawali datę urodzenia przy rejestracji. Nowy system zakłada realną weryfikację wieku. Platforma umożliwi dwie metody potwierdzenia: przesłanie zdjęcia dokumentu tożsamości lub wykonanie krótkiego nagrania twarzy, które zostanie przeanalizowane przez system oparty na sztucznej inteligencji. W przypadku dokumentu dane mają trafiać do zewnętrznego partnera odpowiedzialnego za weryfikację i – według zapewnień firmy – być usuwane po zakończeniu procesu. Alternatywą jest wideo-selfie, które ma pozwolić oszacować wiek użytkownika bez trwałego przechowywania materiału.
Kluczowa zmiana polega na tym, że wszystkie konta zostaną domyślnie objęte trybem „teen”, czyli profilem młodzieżowym, dopóki użytkownik nie potwierdzi, że jest osobą dorosłą. Oznacza to automatyczne włączenie filtrów treści wrażliwych i ograniczenie dostępu do wybranych funkcji.
Osoby, które nie przejdą weryfikacji, nie będą miały dostępu do serwerów i kanałów oznaczonych jako 18+ lub NSFW. Nawet jeśli wcześniej należały do takich społeczności, dostęp zostanie zablokowany. Dodatkowo wymuszone pozostaną filtry treści dla dorosłych, których nie będzie można samodzielnie wyłączyć. Ograniczenia mogą objąć także udział w wybranych kanałach audio typu Stage oraz niektóre formy kontaktu z użytkownikami spoza listy znajomych.
Discord tłumaczy zmiany koniecznością lepszego egzekwowania zasad bezpieczeństwa i ochrony nieletnich. W wielu krajach rośnie presja regulacyjna dotycząca dostępu do treści dla dorosłych w internecie. Platformy społecznościowe są zobowiązywane do skuteczniejszej kontroli wieku użytkowników, a samo deklarowanie daty urodzenia przestaje być uznawane za wystarczające.
Wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wywołało jednak obawy o prywatność. Część użytkowników krytykuje konieczność przesyłania dokumentu tożsamości lub nagrania twarzy prywatnej firmie technologicznej. Pojawiają się pytania o bezpieczeństwo danych oraz ryzyko ewentualnych wycieków. Discord zapewnia, że proces weryfikacji został zaprojektowany tak, by minimalizować przechowywanie wrażliwych informacji, jednak nie rozwiewa to wszystkich wątpliwości.
