Napisz do nas

Przedsiębiorcy chcą uciekać przed KSeF do Czech. To nie takie proste

Obowiązkowy Krajowy System e-Faktur (KSeF) stał się faktem i przedsiębiorcy muszą już wystawiać faktury ustrukturyzowane przez centralny system Ministerstwa Finansów. Mimo to wśród części firm nie milkną głosy o „ucieczce do Czech”, czyli przeniesieniu działalności za granicę, by uniknąć nowych obowiązków.

- Reklama -

KSeF oznacza pełną cyfryzację fakturowania VAT. Każda faktura musi zostać wystawiona w określonym formacie XML i przesłana do systemu administracji skarbowej. Dla wielu firm oznaczało to konieczność integracji programów księgowych, zmiany procedur i dodatkowe koszty wdrożenia. Największe obawy dotyczyły stabilności systemu oraz ryzyka błędów, które mogłyby sparaliżować sprzedaż.

W odpowiedzi na te zmiany część przedsiębiorców zaczęła rozważać przeniesienie działalności do Czech. Tam nie funkcjonuje analogiczny, powszechny system obowiązkowego e-fakturowania obejmujący wszystkich podatników VAT w takiej formule jak w Polsce. Firmy doradcze potwierdzają zwiększone zainteresowanie rejestracją działalności za południową granicą.

Kluczowe jest jednak to, że sama rejestracja spółki w Czechach nie oznacza automatycznego uniknięcia KSeF. O obowiązkach decyduje faktyczne miejsce prowadzenia działalności oraz rejestracja do VAT w Polsce. Jeżeli przedsiębiorca posiada w Polsce siedzibę, stałe miejsce prowadzenia działalności albo rozlicza tu podatek VAT, co do zasady nadal podlega obowiązkowi wystawiania faktur w KSeF.

Inaczej wygląda sytuacja podmiotów rzeczywiście zagranicznych, które nie mają w Polsce stałego zakładu ani infrastruktury operacyjnej. W takich przypadkach zakres obowiązków może być inny, ale dotyczy to konkretnych modeli działalności, a nie firm, które realnie funkcjonują na polskim rynku i obsługują polskich klientów z terytorium kraju.

- Reklama -

Przeniesienie biznesu do Czech to także nowe obowiązki: czeska księgowość, rozliczenia podatkowe według lokalnych przepisów, potencjalne podwójne obowiązki raportowe oraz ryzyko zakwestionowania przez polskie organy podatkowe miejsca faktycznego zarządu. W praktyce fiskus bada rzeczywiste centrum interesów gospodarczych, a nie wyłącznie adres w dokumentach.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi