Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wyraźnie zmienia kierunek. Deweloperzy coraz rzadziej szukają wyłącznie działek pod klasyczną zabudowę mieszkaniową. W centrum zainteresowania znajdują się dziś grunty pod parki handlowe, centra danych oraz magazyny energii. To efekt zarówno zmian w popycie, jak i reformy planowania przestrzennego.
Jednym z najmocniejszych trendów jest rozwój parków handlowych typu convenience. Inwestorzy poszukują działek o powierzchni około 1–2 ha, z dobrą ekspozycją i bezpośrednim wjazdem z dróg krajowych lub wojewódzkich. Liczy się widoczność, dostępność parkingów i szybki dojazd dla klientów z mniejszych miast oraz przedmieść. Konkurencja o takie lokalizacje jest duża, co utrzymuje ceny gruntów na wysokim poziomie mimo ostrożniejszej sytuacji na rynku mieszkaniowym.
Równolegle rośnie znaczenie gruntów pod centra danych. Dynamiczny rozwój usług chmurowych i sztucznej inteligencji zwiększa zapotrzebowanie na infrastrukturę o wysokim poborze mocy. Inwestorzy szukają działek z możliwością uzyskania przyłącza o mocy rzędu kilkudziesięciu megawatów oraz bliskością sieci światłowodowej. W praktyce oznacza to, że dostęp do infrastruktury energetycznej staje się ważniejszy niż sama lokalizacja w ścisłym centrum dużej aglomeracji. Oprócz Warszawy analizowane są również okolice Poznania, Katowic czy inne obszary z potencjałem rozbudowy sieci.
Nowym segmentem są także magazyny energii, powiązane z rozwojem odnawialnych źródeł energii. Stabilizacja systemu elektroenergetycznego wymaga infrastruktury umożliwiającej przechowywanie nadwyżek energii, co przekłada się na dodatkowy popyt na odpowiednio zlokalizowane grunty.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełIstotny wpływ na rynek ma reforma planowania przestrzennego. Wprowadzenie ogólnych planów gminnych i zmiany w zasadach wydawania decyzji o warunkach zabudowy powodują, że działki z jasnym, uregulowanym statusem planistycznym zyskują na wartości. Z kolei grunty bez jednoznacznego przeznaczenia inwestycyjnego mogą tracić atrakcyjność. Ograniczona podaż działek „gotowych do zabudowy” sprawia, że ich ceny utrzymują się na wysokim poziomie nawet w okresie słabszej sprzedaży mieszkań.
W największych miastach – Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu czy Poznaniu – ceny gruntów pozostają relatywnie stabilne lub rosną. Deweloperzy coraz częściej analizują jednak także mniejsze ośrodki i lokalizacje satelitarne, gdzie koszty wejścia są niższe, a potencjał rozwoju infrastruktury wciąż duży.
Segment logistyczny pozostaje ważny, choć po okresie intensywnej ekspansji tempo nowych inwestycji nieco wyhamowało. W tzw. „wielkiej szóstce” lokalizacji magazynowych – Warszawa, Polska Centralna, Śląsk, Wrocław, Poznań i Trójmiasto – ceny gruntów pod logistykę nadal utrzymują się na podwyższonym poziomie.

