Napisz do nas

Rolnicy biją na alarm przez wojnę w Iranie. Oto cichy skutek konfliktu

Konflikt na Bliskim Wschodzie może mieć konsekwencje, które odczujemy nie tylko na stacjach paliw, ale także w sklepach spożywczych. Eksperci i rolnicy ostrzegają, że wojna wokół Iranu destabilizuje rynek surowców, a jej skutki mogą przełożyć się na ceny nawozów, energii i w konsekwencji żywności.

- Reklama -

Jednym z kluczowych punktów globalnej gospodarki jest cieśnina Ormuz, przez którą przechodzi ogromna część światowego handlu surowcami. W ostatnich dniach napięcia w regionie wywołały gwałtowne wzrosty cen ropy, a także zakłócenia w transporcie.

Problem dotyczy jednak nie tylko paliw. Przez ten region przebiega także znacząca część światowego handlu nawozami, zwłaszcza mocznikiem – jednym z najważniejszych nawozów azotowych wykorzystywanych w rolnictwie.

Kraje Zatoki Perskiej, takie jak Katar, Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, należą do największych producentów nawozów na świecie. Ich produkcja opiera się w dużej mierze na tanim gazie ziemnym, którego ceny już wcześniej zaczęły rosnąć.

Rolnicy w Polsce coraz głośniej mówią o niepokoju związanym z sytuacją na rynku nawozów. Wiosna to moment rozpoczęcia prac polowych, a nawożenie jest jednym z kluczowych etapów produkcji rolnej.

- Reklama -

Według przedstawicieli środowiska rolniczego dodatkowe napięcia wywołały problemy z dostępnością niektórych nawozów oraz wstrzymanie przyjmowania zamówień przez jednego z największych producentów w kraju.

Rolnicy podkreślają, że nie mogą opóźniać prac polowych, ponieważ cykl produkcji rolniczej jest ściśle uzależniony od pory roku. Brak nawozów lub ich gwałtowny wzrost cen może więc przełożyć się na wyższe koszty produkcji.

Eksperci zwracają uwagę, że rosnące ceny ropy i gazu wpływają także na transport oraz przetwórstwo żywności. To oznacza, że droższa energia podnosi koszty funkcjonowania całego łańcucha dostaw – od gospodarstw rolnych po sklepy.

Dodatkowym problemem mogą być również rosnące ceny surowców wykorzystywanych do produkcji opakowań. W ostatnich dniach niektóre materiały, zwłaszcza związane z aluminium i tworzywami sztucznymi, podrożały nawet o kilkadziesiąt procent.

Na razie eksperci uspokajają, że natychmiastowy wzrost cen żywności nie jest przesądzony. W krótkim czasie ewentualne podwyżki na półkach sklepowych mogą wynikać raczej z paniki rynkowej lub działań handlu detalicznego niż ze wzrostu kosztów produkcji.

- Reklama -

Kluczowe będzie to, jak długo potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie. Jeśli napięcia utrzymają się przez dłuższy czas, presja kosztowa w rolnictwie i przemyśle spożywczym może się zwiększyć, a to w dłuższej perspektywie przełoży się na ceny żywności.

źródło: finanse.wp.pl, money.pl

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi