Globalny dług osiągnął na koniec 2025 roku rekordowy poziom 348 bilionów dolarów – wynika z raportu Global Debt Monitor przygotowanego przez Institute of International Finance. Przy kursie około 4,0 zł za dolara oznacza to blisko 1,4 biliarda złotych globalnego zadłużenia. W ciągu jednego roku dług świata wzrósł o prawie 29 bilionów dolarów, czyli o około 116 bilionów złotych.
Najmocniej zadłużały się rządy. Dług publiczny wzrósł z 96,3 biliona dolarów do 106,7 biliona dolarów, czyli z około 385 bilionów złotych do około 427 bilionów złotych. Same państwa odpowiadały za ponad 10 bilionów dolarów wzrostu, czyli około 40 bilionów złotych. Stany Zjednoczone, Chiny i kraje strefy euro wygenerowały około 75 proc. całego przyrostu.
Zadłużenie firm niefinansowych wzrosło do 100,6 biliona dolarów, czyli około 402 bilionów złotych. Dług gospodarstw domowych zwiększył się do 64,6 biliona dolarów, czyli około 258 bilionów złotych. IIF ostrzega, że coraz większy udział długu publicznego w całej strukturze sprawia, że globalne finanse są bardziej wrażliwe na podwyżki stóp procentowych i odpływ kapitału.
W relacji do światowego PKB łączny dług wynosi około 308 proc. W gospodarkach wschodzących wskaźnik przekroczył rekordowe 235 proc. PKB. Łączne zadłużenie krajów rozwiniętych to 231,7 biliona dolarów, czyli około 927 bilionów złotych. Rynki wschodzące mają 116,6 biliona dolarów długu, czyli około 466 bilionów złotych.
Przed światem duża fala spłat. W 2026 roku rynki wschodzące będą musiały refinansować ponad 9 bilionów dolarów, czyli około 36 bilionów złotych. Kraje rozwinięte mają do spłaty ponad 20 bilionów dolarów, czyli około 80 bilionów złotych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost globalnej gospodarki na poziomie około 3,3 proc. w 2026 roku, co według IIF może być zbyt wolnym tempem, aby szybko zmniejszyć ciężar rekordowego zadłużenia.
