Napisz do nas

Trump ogłasza amerykański atak w Wenezueli. To pierwszy taki cios od lat

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na dok w Wenezueli, który – według administracji – był wykorzystywany do załadunku narkotyków na statki przemytnicze. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to pierwszy znany amerykański atak na obiekt lądowy na terytorium Wenezueli od początku obecnej kampanii przeciwko rządowi Nicolása Madura.

- Reklama -

Trump przekazał, że w rejonie doku doszło do dużej eksplozji, a obiekt przestał funkcjonować. Wcześniej wspominał, że uderzenie miało miejsce w nocy z 24 na 25 grudnia, jednak nie ujawnił, jakie siły były odpowiedzialne za operację. Pentagon i Biały Dom nie podały dotąd oficjalnych szczegółów.

Atak oznacza wyraźną eskalację działań USA w regionie. Od września amerykańskie siły przeprowadziły ponad 20 uderzeń na statki na Karaibach, które miały przewozić narkotyki. Według danych administracji w tych operacjach zginęło co najmniej 105 osób. Waszyngton twierdzi, że celem są grupy określane jako narkoterrorystyczne, w tym wenezuelska organizacja Tren de Aragua.

W ramach operacji Southern Spear USA znacząco zwiększyły obecność wojskową na Karaibach. W regionie stacjonuje około 15 tys. amerykańskich żołnierzy, a także okręty wojenne, w tym lotniskowiec USS Gerald R. Ford oraz myśliwce F-35.

Napięcie między Waszyngtonem a Caracas utrzymuje się od lat. Trump potwierdził niedawną rozmowę z prezydentem Wenezueli, jednak zaznaczył, że nie przyniosła ona przełomu. Władze w Caracas nie skomentowały dotąd informacji o ataku, ale wcześniej wielokrotnie oskarżały USA o bezprawne działania i próby destabilizacji kraju pod pretekstem walki z narkotykami.

- Reklama -

Administracja USA podkreśla, że jej celem nie jest zmiana władzy w Wenezueli, lecz ograniczenie przemytu narkotyków i nielegalnej migracji.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi