Puszka piwa 0,0 proc. w sklepowej lodówce i energetyk z dodatkiem soku owocowego mają dziś wspólną cechę, o której mało który klient wie. Oba produkty korzystają z obniżonej stawki VAT, wynoszącej w sklepie zaledwie 5 proc. Ministerstwo Finansów uznało właśnie, że ten wyjątek nie ma już racji bytu, a projekt kończący podatkową ulgę trafia we wtorek na posiedzenie Rady Ministrów.
Stawka w górę niemal pięciokrotnie
Jak informuje dlahandlu.pl, przygotowana przez Ministerstwo Finansów nowelizacja ustawy o VAT zakłada, że w sprzedaży detalicznej stawka na te napoje wzrośnie z 5 do 23 proc., a w gastronomii z 8 do 23 proc. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
Podwyżka obejmie bezalkoholowe odpowiedniki piwa, wina, w tym musującego, oraz cydru, a także moszcz gronowy i mieszaniny z udziałem tych napojów. Chodzi o produkty, w których zawartość alkoholu nie przekracza 0,5 proc. objętości. Wyższą stawką objęte zostaną również napoje zawierające kofeinę lub taurynę, które dziś korzystają z obniżonego VAT dzięki co najmniej 20 proc. udziałowi soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że celem projektu jest wyłączenie ze stawki obniżonej wszystkich bezalkoholowych odpowiedników napojów alkoholowych.
| VAT na napoje bezalkoholowe | Dziś | Od 1 stycznia 2027 r. |
|---|---|---|
| Sprzedaż detaliczna | 5 proc. | 23 proc. |
| Gastronomia | 8 proc. | 23 proc. |
| Szacowane wpływy budżetu w dekadzie | blisko 11,56 mld zł | |
Źródło: Ministerstwo Finansów
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 21.09.2026Inflacja znów przyspiesza. Ekonomiści wskazują głównego winowajcę podwyżekBudżet policzył już zyski z końca ulgi
Z oceny skutków regulacji przygotowanej przez Ministerstwo Finansów wynika, że w pełnym roku obowiązywania podwyżka ma przynosić budżetowi ponad 1,1 mld zł, a w perspektywie dekady blisko 11,56 mld zł. We wcześniejszej wersji projektu resort planował wprowadzenie nowych stawek już od 1 lipca 2026 r., ostatecznie termin przesunięto na początek 2027 r.
Decyzja rządu zapadnie w momencie, w którym segment napojów bezalkoholowych rozwija się na sklepowych półkach wyjątkowo dynamicznie, a piwa 0,0 proc. zajmują w lodówkach coraz więcej miejsca. Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów nowelizacja trafi do Sejmu. Jeśli parlament nie zmieni zaproponowanych zapisów, od 2027 r. wyższy podatek zapłacą zarówno klienci sklepów, jak i goście lokali gastronomicznych.
