Na wzgórzach Santa Maria di Galeria, około 18 km na północ od Rzymu, od lat 50. XX wieku górują maszty nadawcze Radia Watykańskiego. Krótkofalowy sygnał dawno stracił na znaczeniu, ale teren nie pozostanie odłogiem. To właśnie tutaj rozstrzygnie się, czy najmniejsze państwo świata jako pierwsze pokryje całe swoje zapotrzebowanie na prąd energią słoneczną.
O inwestycji napisał serwis money.pl, powołując się między innymi na ustalenia agencji Reuters. Projekt wielkiej farmy agrofotowoltaicznej zainicjował papież Franciszek, który polecił zbadać możliwość przekształcenia posiadłości w elektrownię słoneczną. Po jego śmierci przedsięwzięcie przejął i przyspieszył papież Leon XIV, a inwestycja cieszy się silnym poparciem kurii.
Teren 10 razy większy niż całe państwo
Posiadłość Santa Maria di Galeria liczy około 420 ha i ma status eksterytorialny. Watykan otrzymał ten obszar od Włoch w 1951 r. z przeznaczeniem na centrum nadawcze, z którego przez dekady nadawano audycje radiowe na falach krótkich i średnich na cały świat. Wraz z cyfryzacją mediów znaczenie masztów systematycznie malało, a rozległy teren zaczął szukać nowej funkcji. Dla porównania samo Państwo Watykańskie zajmuje zaledwie 44 ha, więc obszar przyszłej elektrowni jest od niego niemal 10 razy większy.
Panele fotowoltaiczne, montowane na konstrukcjach śledzących ruch słońca, mają zająć około 200 ha, czyli blisko połowę posiadłości. Według źródeł agencji Reuters, na które powołuje się money.pl, instalacja osiągnie moc 80-90 MW, a koszt przedsięwzięcia wyniesie około 100 mln euro. Portal Gramwzielone.pl szacuje z kolei roczną produkcję nawet na 200 GWh, czyli ponad 10-krotność obecnego zużycia energii elektrycznej przez Watykan.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Lokalizacja | Santa Maria di Galeria, ok. 18 km na północ od Rzymu |
| Powierzchnia posiadłości | ok. 420 ha |
| Powierzchnia pod panelami | ok. 200 ha |
| Planowana moc | 80-90 MW |
| Szacowany koszt | ok. 100 mln euro |
| Szacowana produkcja | do 200 GWh rocznie |
| Szacowany czas budowy | 18-24 miesiące od startu prac |
Źródło: money.pl za Reuters, Vatican News, Gramwzielone.pl, Ecoticias
Od umowy z Włochami do papieskiej fundacji
Podstawą prawną inwestycji jest umowa między Republiką Włoską a Stolicą Apostolską podpisana 31 lipca 2025 r. Włochy ratyfikowały ją ustawą z 1 kwietnia 2026 r., a porozumienie weszło w życie pod koniec maja 2026 r. Dokument rozszerza specjalny status obiektów Radia Watykańskiego na planowaną elektrownię, co oznacza zwolnienie z włoskich podatków i opłat publicznych. Jednocześnie Watykan nie skorzysta z zachęt finansowych, jakie Rzym oferuje włoskim gospodarstwom domowym i firmom inwestującym w fotowoltaikę.
1 czerwca 2026 r. Leon XIV powołał chirografem fundację Fratello Sole, której powierzył dokończenie budowy i zarządzanie elektrownią. Na jej czele stanęła siostra Raffaella Petrini, a wiceprzewodniczącym na pierwsze 3 lata został arcybiskup Giordano Piccinotti. Do zadań fundacji należy produkcja, dystrybucja, sprzedaż i monitorowanie energii elektrycznej. 9 dni po jej powołaniu Gubernatorat, Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej (APSA) i fundacja podpisały memorandum z rzymskim koncernem energetyczno-wodociągowym ACEA. Spółka wniesie do projektu wiedzę ekspercką w obszarach energetyki, środowiska, gospodarki wodnej i rolnictwa, natomiast generalny wykonawca prac budowlanych nie został dotąd oficjalnie wyłoniony.
4 sierpnia 2026 r. w Palazzo Chigi odbyło się inauguracyjne posiedzenie wspólnej komisji włosko-watykańskiej z udziałem przedstawicieli regulatora ARERA i operatora sieci Terna. Według serwisu Ecoticias na początku września budowa jeszcze nie ruszyła, a projekt znajdował się na etapie przygotowywania pozwoleń, dokumentacji technicznej i kontraktów. Nieoficjalne szacunki cytowane przez media mówią o 18-24 miesiącach prac od momentu ich rozpoczęcia.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 12.10.2026Archicom ukończył apartamentowiec w sercu Warszawy. Cena metra to nie żartPomidory i karczochy pod panelami
Instalacja powstanie w formule agrofotowoltaiki, która łączy produkcję energii z działalnością rolniczą. Panele zostaną zawieszone kilka metrów nad ziemią, dzięki czemu na polach nadal będą uprawiane pomidory i karczochy, a rzucany przez moduły cień ograniczy parowanie wody z gleby. Wyprodukowana energia zasili nadajniki Radia Watykańskiego oraz, poprzez włoską sieć, całe państwo za Spiżową Bramą.
Prąd z farmy trafi do włoskiego systemu elektroenergetycznego, z którego Watykan będzie go pobierał bezpłatnie, a nadwyżki wytwarzane w godzinach najwyższego nasłonecznienia staną się własnością Włoch. Nie będzie to pierwsza słoneczna inwestycja Stolicy Apostolskiej. Już w 2008 r. na dachu auli Pawła VI stanęły panele dostarczone przez niemieckie firmy SolarWorld i SMA Solar Technology. Vatican News podkreśla, że nowy projekt wpisuje się w przesłanie encykliki Laudato si’ i adhortacji Laudate Deum, poświęconych trosce o klimat i środowisko.
Jak papieska farma wypada na tle polskich instalacji
W polskich realiach moc 80-90 MW oznacza dużą, choć nie rekordową elektrownię słoneczną. Największa krajowa farma fotowoltaiczna w Zwartowie na Pomorzu, zbudowana przez Goldbeck Solar we współpracy z Respect Energy, pracuje z mocą 204 MW, a docelowo ma osiągnąć około 286 MW. Watykańska instalacja odpowiadałaby więc mniej niż połowie Zwartowa, ale i tak przewyższy zdecydowaną większość farm działających nad Wisłą.
Zasadnicza różnica tkwi w skali odbiorcy. Skoro szacowana produkcja do 200 GWh rocznie ma ponad 10-krotnie przewyższać obecne zużycie Watykanu, całe państwo potrzebuje mniej niż 20 GWh energii elektrycznej rocznie. Po uruchomieniu instalacji w Santa Maria di Galeria najmniejsze państwo świata ma stać się pierwszym krajem w historii zasilanym wyłącznie energią słońca.
