Coraz częściej nasze życie składa się z tego w realu i tego jakie prowadzimy w sieci. Dlatego wzrost cen usług cyfrowych uderza nas po kieszeni podobnie do wzrostu cen benzyny, prądu czy gazu. Mimo tego, że w latach 2023-2025 platformy subskrypcyjne podniosły średnio ceny o 20-40 % trudno jest nam zrezygnować ze swoich upodobań, podobnie jak trudno jest ograniczyć zużycie prądu. To część życia, którego koszty po prostu ponosimy. W ślad za usługami cyfrowymi rosną ceny urządzeń, za pomocą których wchodzimy do świata cyfrowego. Coraz częściej powstaje dylemat czy postawić na wydajność, czy zbilansować koszty, zadowalając się słabszymi parametrami pamięci RAM, która została dotknięta niespotykanymi wzrostami cen.
Wszak to pamięć RAM stanowi o tym jak szybko komputer poradzi sobie ze zleconymi mu zadaniami, więc odpowiada za płynność działania komputera. Jest to istotne zwłaszcza dla graczy, bo przy grach o dużych wymaganiach sprzętowych niewydolna pamięć RAM odpowiada za spadek liczby klatek na sekundę i dłuższe czasy ładowania, a to niejednokrotnie wyklucza gracza z grona zwycięzców.
Również w grze online na platformach hazardowych prędkość działania komputera ma znaczenie. Każdy z graczy, który po długich poszukiwaniach i przeglądaniu recenzji poszczególnych kasyn, znajdzie w końcu kasyno online polecone przez profesjonalistów i spełniające wszystkie przyjęte kryteria, chce aby sprzęt nie ograniczał go w możliwości osiągnięcia wygranej.
Tu również dużą rolę w stabilnym działaniu sprzętu odgrywa pamięć RAM do komputera, cena która od drugiej połowy 2024 roku stopniowo zaczęła rosnąć, a z końcem 2025 roku stała się zaporowa, coraz bardziej ogranicza możliwości zakupowe klientów. A jak mówi Shannon Robb – menedżer ds. marketingu, Patriot Memory w wywiadzie udzielonym w połowie stycznia 2026 dla PC Gamer:
“Mimo że nie mam stuprocentowej pewności, wszystko wskazuje na to, że ceny RAM będą dalej rosnąć – więc jeśli zamierzasz kupić pamięć, teraz może być ku temu dobry moment”
Sztuczna inteligencja jako główny czynnik presji cenowej
Wydaje się że rozwój sztucznej inteligencji znacząco zmienił priorytety producentów pamięci do komputerów. Takie przekierowanie linii produkcyjnych na potrzeby AI sprawia, że podaż pamięci DDR4 i DDR5 została ograniczona, co w naturalny sposób przekłada się na wzrost cen.
Dla producentów okazało się że kluczowy komponent dla akceleratorów AI i GPU wykorzystywanych w centrach danych, czyli pamięci HBM (High Bandwidth Memory) stał się bardziej opłacalny w produkcji niż wytwarzanie klasycznych modułów DRAM.
I mimo że, zapotrzebowanie na pamięć komputerową przez użytkowników prywatnych nie rośnie, odczuwają oni skutki powyższej transformacji w formie ograniczonej dostępności i wysokich cen. A w ostatnich miesiącach “pamięć RAM cena” stała się jednym z najczęściej analizowanych parametrów przy planowaniu zakupu lub modernizacji komputera.
Decyzje producentów i koncentracja rynku pamięci DRAM
Dynamika rynku jest kształtowana przez dominujących producentów DRAM. Nawet krótkoterminowe decyzje dotyczące wolumenów produkcji lub dystrybucji mogą prowadzić do silnych wahań cen modułów konsumenckich, co widać na poniższym wykresie prezentującym wahania cen. Za przykład posłużyła tu: pamięć RAM 8 GB DDR3 1600 MHz, cena modułu, jak widać, najwyższa była w drugiej połowie 2023 roku.

Występują tu naprzemienne okresy gwałtownych spadków i nagłych odbić cen, a ceny nie reagują płynnie na zmiany popytu, zamiast tego pojawiają się skokowe obniżki i późniejsze odbicia, co dokładnie odzwierciedla niestabilny przebieg cen.
Wydawałoby się też, że stopniowe wygaszanie starszych linii technologicznych, czyli pamięci DDR3 powinno powodować spadek cen jako technologii przestarzałych, w miejsce tego obserwujemy dużą ich zmienność, a ograniczona dostępność przeplatająca się wyprzedażami magazynowymi prowadzi do ostrych spadków cen i późniejszych wzrostów.
Dla konsumentów oznacza to, nie tylko stały wzrost cen, ale też niestabilność cen trudną do przewidzenia w przyszłości wymuszającą decyzję zakupowe oparte na dostępności, a nie na klasycznej relacji cena–wydajność.
Problemy dostępności i ich wpływ na projekty IT oraz przemysł
W przemyśle wydłużające się terminy realizacji zamówień na pamięć operacyjną zaczynają być realnym problemem projektowym. Również dla kupujących niestabilne ceny pamięci RAM nie pozwalają na precyzyjne planowanie budżetu nawet dla tak niszowych produktów jak pamięć RAM 2 GB, cena jest nieprzewidywalna i niestabilna, chodź pamięć ta wykorzystywana była głównie w latach 2008-2014, a obecnie jest wykorzystywana do specyficznych zastosowań takich jak systemy wbudowane, starsze maszyny przemysłowe urządzenia IoT itp.
Równie trudną sytuację mamy w zakupie pamięci do wykorzystywanych w automatyce, starszych terminalach czy specjalistycznych kontrolerach albo sterownikach przemysłowych. Jest tu wykorzystywana pamięć RAM 256 MB, cena jej nagle rośnie w nieprzewidywalny sposób, lub produkt w ogóle znika z rynku.
Dlatego działy IT oraz integratorzy systemów muszą rezerwować komponenty z wyprzedzeniem, aby ograniczyć ryzyko opóźnień i niekontrolowany wzrost cen, a harmonogramy projektowe muszą uwzględniać większy marginesy ryzyka.
Jednak jak zauważa Jeff Clarke – dyrektor operacyjny, Dell Technologies w wypowiedzi dla CRN:
„To nie pierwszy taki cykl na rynku DRAM – przeżyliśmy ich już siedem w ciągu ostatnich 40 lat. Mamy duże doświadczenie i zrobimy wszystko, by zminimalizować wpływ tej sytuacji na klientów”
Czy rynek pamięci wróci do równowagi? Perspektywa na lata 2026–2027
Przywrócenie równowagi na rynku pamięci RAM liczony jest w latach a nie miesiącach kropka Co prawda są planowane liczne inwestycje w nowe fabryki półprzewodników, które w przyszłości dadzą perspektywę zwiększenia podaży, ale efekt zwiększenia podaży pojawi się dopiero po kilku latach. Nawet przy intensywnych inwestycjach w latach 2026-27 rynek prawdopodobnie będzie funkcjonował z ograniczoną podażą i wysokim popytem.
W tym czasie spadki cen są mało prawdopodobne, natomiast jest możliwa stabilizacja cen o ile wyhamują inwestycje AI, a istniejące fabryki zwiększą dostępność klasycznych modułów DRAM
Co oznacza nowa sytuacja rynkowa dla konsumentów i firm?
Zatem jak widać w krótkiej perspektywie nie można liczyć na znaczącą poprawę sytuacji w niestabilnym rynku pamięci RAM i jedynym ratunkiem przy planowaniu zmiany infrastruktury IT jest uwzględnianie zwiększonego ryzyka kosztowego i staranne planowanie inwestycji.
Również dla użytkowników indywidualnych sytuacja ta wymusza konieczność bardziej przemyślanych zakupów, wybór odpowiedniego momentu zakupu i wykorzystanie krótkotrwałych spadków cen.
