Zimbabwe ze skutkiem natychmiastowym zawiesiło eksport wszystkich surowych minerałów oraz koncentratów litu. Decyzję ogłosił w Harare minister górnictwa i rozwoju górniczego Polite Kambamura. Zakaz obejmuje także ładunki, które są już w transporcie, i będzie obowiązywał do odwołania.
Jak informuje Reuters, rząd zapowiedział, że w czasie zawieszenia uporządkuje system eksportowy i ograniczy „nieprawidłowości”. Nowe przepisy przewidują, że eksportować będą mogły wyłącznie firmy posiadające ważne licencje oraz własne, zatwierdzone zakłady przetwórcze. Pośrednicy i zewnętrzni handlowcy zostali wykluczeni z obrotu.
To oznacza przyspieszenie wcześniejszych planów. Zakaz eksportu koncentratu litu miał wejść w życie dopiero w styczniu 2027 roku. Teraz rząd skrócił harmonogram o niemal dwa lata, by szybciej zmusić firmy do przetwarzania surowców w kraju zamiast wysyłania ich za granicę.
Zimbabwe jest największym producentem litu w Afryce i piątym na świecie. Według British Geological Survey kraj dysponuje rezerwami na poziomie 480 tysięcy ton. W 2025 roku wyeksportował 1,128 miliona ton metrycznych koncentratu spodumenu zawierającego lit, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku. Większość surowca trafiała do Chin, gdzie był dalej rafinowany.
Sektor litu w Zimbabwe jest w dużej mierze kontrolowany przez chińskie firmy. Zhejiang Huayou Cobalt, Sinomine, Chengxin Lithium Group oraz Yahua Group zainwestowały od 2021 roku łącznie ponad 1,4 miliarda dolarów w przejęcia i rozwój kopalń. Nowe przepisy mogą utrudnić im zaopatrywanie zagranicznych rafinerii i wymusić zmiany w globalnych łańcuchach dostaw dla branży baterii do aut elektrycznych.
Rząd stawia na budowę własnego przemysłu przetwórczego. W kopalni Arcadia pod Harare powstaje zakład produkcji siarczanu litu o wartości 400 milionów dolarów, budowany przez Prospect Lithium Zimbabwe, spółkę zależną Zhejiang Huayou Cobalt. Instalacja ma wytwarzać ponad 60 tysięcy ton metrycznych siarczanu litu rocznie. Kolejny projekt, wart 500 milionów dolarów, planowany jest w kopalni Bikita należącej do Sinomine.
Górnictwo odpowiada za 14,3 proc. PKB Zimbabwe, jak podaje Africanews. Mimo bogatych złóż platyny, złota, diamentów i litu ponad 60 proc. mieszkańców kraju żyje w ubóstwie według danych Banku Światowego. Władze przekonują, że zatrzymanie surowców w kraju ma zwiększyć wpływy do budżetu i przyspieszyć industrializację gospodarki.
