Carrefour Polska rozpoczyna restrukturyzację, która obejmie zarówno redukcję zatrudnienia, jak i zamykanie części sklepów. Spółka potwierdziła uruchomienie zwolnień grupowych, które mogą objąć do około 250 pracowników. Zmiany dotyczą zarówno personelu sklepów, jak i pracowników centrali.
Jednocześnie sieć planuje zamknięcie co najmniej ośmiu placówek w różnych częściach kraju. Decyzje mają być elementem optymalizacji kosztów i dostosowania struktury do aktualnych warunków rynkowych. Carrefour podkreśla, że rynek handlu detalicznego pozostaje bardzo konkurencyjny, a presja cenowa i zmieniające się zachowania konsumentów wpływają na rentowność części lokalizacji.
Zwolnienia grupowe oznaczają formalną procedurę konsultacji ze związkami zawodowymi. Organizacje pracownicze zapowiadają rozmowy dotyczące wysokości odpraw oraz wsparcia dla osób tracących pracę. Według związkowców część pracowników ma wieloletni staż w firmie, co dodatkowo zaostrza napięcia wokół decyzji zarządu.
Carrefour nie jest jedyną siecią handlową, która w ostatnim czasie ogranicza koszty. Branża detaliczna zmaga się z rosnącymi kosztami operacyjnymi, w tym energii, wynagrodzeń i logistyki, przy jednoczesnej silnej konkurencji ze strony dyskontów oraz sklepów convenience. To powoduje, że hipermarkety i większe formaty sklepów muszą dostosowywać model działania.
W tle pojawiają się również informacje o analizie dalszych scenariuszy dla działalności sieci w Polsce. W przeszłości pojawiały się doniesienia o możliwej sprzedaży części aktywów lub poszukiwaniu partnera strategicznego. Na razie jednak firma koncentruje się na restrukturyzacji i poprawie efektywności.
Decyzje Carrefoura wpisują się w szerszy kontekst trudniejszej sytuacji na rynku pracy w handlu. Ostatnie miesiące przyniosły wzrost liczby zgłoszeń dotyczących redukcji zatrudnienia w różnych branżach, a sektor detaliczny pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych na spowolnienie konsumpcji.
