BMW zapowiada redukcję 8 tys. etatów. Strukturę zarządzania ma odchudzić sztuczna inteligencja

Jeszcze kilka lat temu BMW uchodziło za najodporniejszy na kryzysy niemiecki koncern motoryzacyjny. Dziś firma ostrzega, że marża jej podstawowego biznesu samochodowego może w tym roku spaść w okolice 1 proc., i ogłasza program naprawczy, jakiego w Monachium nie widziano od dekad. Koncern zlikwiduje około 8 tys. etatów, czyli mniej więcej 5 proc. globalnej załogi, a do połowy 2027 r. zredukuje o jedną piątą liczbę stanowisk wyższej kadry menedżerskiej. O planach ogłoszonych we wtorek piszą m.in. money.pl i agencje cytowane przez światowe media.

- Reklama -

Redukcje mają odbywać się przede wszystkim przez dobrowolne odejścia i dotyczyć głównie Niemiec. Osobnym elementem planu jest odchudzenie szczytu korporacyjnej drabiny. Do zarządu BMW raportuje dziś około 65 starszych wiceprezesów, a pod nimi pracuje około 400 kolejnych menedżerów wysokiego szczebla. Cięcie o 20 proc. oznacza likwidację mniej więcej setki wysokich stanowisk.

Agenty AI zamiast warstw menedżerskich

Nowością na skalę całej branży jest rola, jaką w restrukturyzacji wyznaczono sztucznej inteligencji. Dyrektor finansowy Walter Mertl zapowiedział, że konsekwentne wykorzystanie agentowych aplikacji AI we wszystkich obszarach firmy będzie przełomem. W praktyce algorytmy mają przejąć część zadań analitycznych, raportowych i koordynacyjnych, które dotąd uzasadniały istnienie całych warstw zarządzania. Prezes Milan Nedeljkovic tłumaczy, że koncern poprawia struktury i bazę kosztową, aby sprostać coraz ostrzejszej konkurencji.

Ta konkurencja ma przede wszystkim chińskie barwy. Sprzedaż niemieckich marek premium w Państwie Środka spada, a lokalni producenci z BYD na czele odbierają im klientów coraz wyżej w segmentach cenowych. Do tego dochodzą skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie, który podbił ceny paliw i surowców, oraz koszty transformacji elektrycznej.

Plan naprawczy BMW Założenie
Redukcja zatrudnienia około 8 tys. etatów, 5 proc. załogi
Cięcia w wyższej kadrze 20 proc. stanowisk do połowy 2027 r.
Marża motoryzacyjna w 2026 r. możliwy spadek do około 1 proc.
Cel na 2028 r. 3 do 5 proc.
Cel na początek lat 30. 8 do 10 proc.

Źródło: BMW, money.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Droga powrotna rozpisana na lata

Zarząd nie obiecuje szybkich efektów. Celem pośrednim jest marża operacyjna w motoryzacji na poziomie 3 do 5 proc. w 2028 r., a dopiero na początku przyszłej dekady koncern chce wrócić do historycznych 8 do 10 proc. Obok cięć kosztów odbudowie rentowności mają służyć nowe modele, w tym elektryczna generacja Neue Klasse, na którą BMW postawiło miliardy euro.

Dla polskiej gospodarki kondycja monachijskiego koncernu nie jest abstrakcją. Niemiecka motoryzacja pozostaje kluczowym odbiorcą produkcji setek polskich zakładów komponentów, a każda fala cięć u producentów przekłada się z opóźnieniem na zamówienia u poddostawców. Zatrudnienie w polskiej branży motoryzacyjnej już teraz jest najniższe od dziewięciu lat, a program oszczędnościowy kolejnego niemieckiego giganta sugeruje, że presja na łańcuch dostaw szybko nie zelżeje.

Wtorkowa zapowiedź ma też wymiar symboliczny. BMW jako pierwszy koncern tej skali wprost przyznał, że sztuczna inteligencja posłuży do likwidacji stanowisk kierowniczych, a nie tylko produkcyjnych czy biurowych. Jeśli plan się powiedzie, śladem Monachium najpewniej pójdą kolejne zarządy szukające oszczędności w menedżerskich strukturach.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi