Przez jeden miesiąc w budżecie państwa przybyło około 21 mld zł deficytu. Według szacunkowych danych Ministerstwa Finansów na koniec września dziura wyniosła 172,2 mld zł wobec 151,1 mld zł po sierpniu. To już 63,4 proc. rocznego limitu, który ustawa budżetowa ustala na 271,7 mld zł. Do końca roku rządowi zostaje więc bufor około 99,5 mld zł.
CIT ciągnie dochody, VAT ledwo drgnął
Od stycznia do września dochody budżetu sięgnęły 438,8 mld zł i były o około 23,3 mld zł wyższe niż rok wcześniej. Niemal cały ten przyrost wypracowały firmy. Wpływy z CIT wzrosły o 30,3 proc., do 62,7 mld zł, co jest najlepszą dynamiką wśród wszystkich głównych podatków. Dla porównania VAT, filar budżetowych dochodów, urósł zaledwie o 1,6 proc., do 244,1 mld zł, a akcyza o 1,5 proc., do 68,9 mld zł.
| Dochody podatkowe (styczeń-wrzesień) | Kwota | Zmiana rok do roku |
|---|---|---|
| VAT | 244,1 mld zł |
+1,6 proc. |
| Akcyza | 68,9 mld zł |
+1,5 proc. |
| CIT | 62,7 mld zł |
+30,3 proc. |
| PIT (po transferach do samorządów) | -7,1 mld zł | saldo ujemne |
Źródło: Ministerstwo Finansów, wnp.pl
Najbardziej nietypową pozycją zestawienia jest PIT, którego saldo dla budżetu centralnego wyniosło minus 7,1 mld zł. Jak tłumaczy resort finansów w danych przytaczanych przez biznes.interia.pl, to efekt nowego systemu finansowania samorządów, w którym rosnące udziały w podatku dochodowym trafiają bezpośrednio do gmin, powiatów i województw, zanim cokolwiek zostanie w kasie centralnej.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Wydatki niższe niż przed rokiem
Po stronie wydatków budżet wydał przez dziewięć miesięcy 611 mld zł, o około 6 mld zł mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Najwięcej pochłonęły dotacje i składki przekazywane do ZUS, łącznie 145,3 mld zł, choć decyzja Zakładu o zablokowaniu 3 mld zł dotacji pokazuje, że ta pozycja może do końca roku zmaleć. Na obronę narodową poszło 70,9 mld zł, a obsługa długu publicznego kosztowała 55,2 mld zł.
Na tle ubiegłego roku tegoroczne wykonanie wygląda paradoksalnie lepiej. Po wrześniu 2025 r. deficyt wynosił 201,4 mld zł i stanowił 69,8 proc. ówczesnego planu. Tegoroczna dziura jest więc o blisko 30 mld zł płytsza, a budżet realizuje plan wolniej niż przed rokiem.
Czwarty kwartał zdecyduje o emisjach długu
Ostatnie miesiące roku to tradycyjnie okres spiętrzenia wydatków, od waloryzacji po płatności zbrojeniowe. Rezerwa 99,5 mld zł w limicie deficytu daje rządowi przestrzeń, ale każda wykorzystana złotówka oznacza kolejne emisje obligacji na rynku, który uważnie patrzy na polskie finanse publiczne po ostrzeżeniach agencji ratingowych. Dla firm i kredytobiorców ma to praktyczny wymiar, bo podaż długu wpływa na rentowności obligacji, a te na koszt kredytu w całej gospodarce.

