Rynek pracy w IT wyraźnie się zmienia. Jeszcze niedawno branża była synonimem wysokich zarobków i łatwego zatrudnienia, dziś coraz częściej mówi się o dużej konkurencji i trudniejszym starcie dla nowych kandydatów.
Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, na jedno ogłoszenie potrafi zgłosić się nawet 900 osób. To skala, która jeszcze kilka lat temu była trudna do wyobrażenia w tej branży. Rekruterzy przyznają, że zainteresowanie ofertami pracy jest rekordowe.
Jednym z przykładów jest rekrutacja na stanowisko senior Java z doświadczeniem w AI. Jak relacjonuje Wojciech Balcerzak, już pierwszego dnia po publikacji ogłoszenia firma otrzymała ponad 900 aplikacji. Jego zdaniem to dowód, że „złote czasy dla informatyków dobiegły końca”.
Zmiana sytuacji ma kilka przyczyn. Firmy technologiczne zaczęły ostrożniej podchodzić do wydatków, m.in. przez wysokie koszty energii i rosnące stopy procentowe. Do tego dochodzi rozwój sztucznej inteligencji, który wpływa na zapotrzebowanie na pracowników, a także przenoszenie części projektów do tańszych lokalizacji, takich jak Indie.
Najtrudniejszą sytuację mają osoby rozpoczynające karierę. Eksperci wskazują, że ofert dla juniorów jest niewiele, a jednocześnie to właśnie na te stanowiska spływa najwięcej zgłoszeń.
Jak zauważa Łukasz Kizinkiewicz z Relativity Poland, rynek został „zalany” nowymi kandydatami po kursach i bootcampach. Tymczasem firmy szukają głównie doświadczonych specjalistów – około 70 proc. ofert kierowanych jest do seniorów lub bardziej zaawansowanych pracowników. W efekcie początkujący muszą mierzyć się z ogromną konkurencją.
Zmiany widać także w wynagrodzeniach. Z danych Just Join IT wynika, że oczekiwania finansowe juniorów często rozmijają się z rzeczywistością. Kandydaci liczą na około 10 tys. zł brutto, podczas gdy realne zarobki wynoszą średnio około 8 tys. zł brutto.
Lepsze stawki nadal można uzyskać na kontraktach B2B. Juniorzy w takiej formie współpracy zarabiają średnio 9020 zł netto, czyli o około 12,5 proc. więcej niż na etacie. Różnice rosną wraz z doświadczeniem – w przypadku specjalistów mid-level wynoszą już około 26 proc. (18 900 zł na B2B wobec 15 000 zł na umowie o pracę).
Choć IT wciąż pozostaje jedną z lepiej opłacanych branż, coraz więcej wskazuje na to, że rynek wchodzi w nową fazę. Łatwy dostęp do pracy powoli znika, a kandydaci muszą liczyć się z większą konkurencją i wyższymi wymaganiami.
źródło: biznes.interia.pl, wyborcza.biz
