Kiedy wiosną koreański parlament zatwierdzał bezprecedensowy pakiet inwestycji w Stanach Zjednoczonych, nie było jeszcze wiadomo, od czego Seul zacznie. Teraz karty zostały odkryte. Ministerstwo Handlu, Przemysłu i Zasobów Korei Południowej wskazało, że pierwszym projektem będzie budowa dużej elektrowni gazowej w Teksasie, o czym poinformowała agencja Yonhap, a za nią bankier.pl.
350 mld dolarów w zamian za niższe cła
Cały pakiet opiewa na 350 mld dolarów i jest wprost powiązany z polityką celną Waszyngtonu. Administracja prezydenta Donalda Trumpa zgodziła się w zamian obniżyć cła wzajemne na koreańskie produkty z 25 do 15 proc. Zatwierdzona w marcu przez parlament w Seulu konstrukcja przewiduje 150 mld dolarów na współpracę w przemyśle stoczniowym oraz 200 mld dolarów na branże strategiczne, w tym półprzewodniki, energetykę, sztuczną inteligencję i farmaceutykę.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Umowa zawiera przy tym bezpieczniki chroniące koreańską gospodarkę przed zbyt szybkim odpływem kapitału. Roczna wartość realizowanych inwestycji nie może przekroczyć 20 mld dolarów, a łączny limit ustalono na 200 mld dolarów w ramach tej transzy zobowiązań.
Zobacz również:
BIZNES · 21.09.2026GIS ostrzega przed popularnym sosem ze sklepowych półek. Lepiej sprawdź swoją spiżarnięW kolejce reaktory jądrowe i gaz z Alaski
Elektrownia w Teksasie to dopiero początek listy. Koreańskie ministerstwo wskazało także budowę 8 wielkoskalowych reaktorów jądrowych na terenie USA oraz udział w projekcie skroplonego gazu ziemnego na Alasce. Seul negocjuje równolegle przejęcie od 5 do 10 proc. udziałów w Westinghouse, jednej z najważniejszych firm atomowych świata. Dla amerykańskiej energetyki oznacza to zastrzyk kapitału na skalę rzadko spotykaną, a dla Korei polisę ubezpieczeniową w relacjach handlowych z najważniejszym sojusznikiem.
