Na europejskim rynku długu trwa przecena, jakiej nie widziano od kryzysu strefy euro sprzed kilkunastu lat. W jej centrum nie znalazły się jednak tym razem Grecja ani Włochy, lecz Francja, druga gospodarka Unii Europejskiej. Inwestorzy, którzy przez dekady traktowali francuskie papiery niemal na równi z niemieckimi, zaczęli żądać od Paryża wyraźnej premii za ryzyko. To, czy mniejszościowy rząd Sebastiena Lecornu zdoła przeprowadzić przez rozdrobniony parlament budżet na 2027 rok, stało się jednym z najważniejszych tematów na globalnych rynkach.
Rentowność francuskich 10-latek najwyżej od 2002 roku
Jak podał serwis forexclub.pl, rentowność 10-letnich francuskich obligacji skarbowych wzrosła 1 października do 4,90 proc., najwyższego poziomu od lipca 2002 roku. Jeszcze pod koniec czerwca wynosiła niespełna 3,6 proc., a skala przeceny w trzecim kwartale była największa od niemal czterech dekad. Według danych Investing.com z 9 października francuskie 10-latki wciąż utrzymywały się w okolicach 4,90 proc.
Rośnie też spread, czyli różnica rentowności wobec niemieckich Bundów, uznawanych za punkt odniesienia dla całej strefy euro. Na początku września wynosił on 86 pkt bazowych, a 1 października sięgnął niemal 133 pkt, najwięcej od kryzysu zadłużeniowego z 2012 roku (dane forexclub.pl). Według komentarza XTB z 7 października w ubiegłym tygodniu spread dochodził do ok. 150 pkt bazowych, by następnie cofnąć się w okolice 140 pkt. Serwis Cbonds wyliczał go 8 października na 140,5 pkt bazowego.
| Kraj | Rentowność obligacji 10-letnich | Data notowania |
|---|---|---|
| Francja | 4,90 proc. | 9.10.2026 |
| Włochy | 4,95 proc. | 9.10.2026 |
| Niemcy | 3,57 proc. | 25.09.2026 |
| Polska | ok. 6,30 proc. | 2.10.2026 |
Źródło: Investing.com, bankier.pl, analizy.pl, forexclub.pl
Francja płaci już niemal tyle, co Włochy
Jeszcze kilka lat temu zestawianie Francji z Włochami uchodziłoby na rynku długu za przesadę. Dziś różnica praktycznie zniknęła. Według danych Investing.com z 9 października włoskie 10-latki dawały ok. 4,95 proc., zaledwie 5 pkt bazowych więcej niż francuskie. Serwis forexclub.pl zwracał uwagę, że Francja płaci już inwestorom stawki porównywalne z Włochami i Grecją, czyli krajami przez lata uznawanymi za najsłabsze ogniwa strefy euro.
Nerwowość widać także na rynku ubezpieczeń od niewypłacalności. Jak wyliczyli ekonomiści ING, cytowani przez forexclub.pl, pięcioletnie kontrakty CDS na francuski dług rozszerzyły się od początku września o 36 pkt bazowych, do 72 pkt. Pod presją znalazło się również euro. Kurs EUR/USD spadł na początku października do ok. 1,1215, najniżej od maja 2025 roku, a według XTB wspólna waluta osłabiła się wobec wszystkich pozostałych walut grupy G10.
Zobacz również:
FINANSE · 11.10.2026Banki przepisują cenniki kredytów. Promocje drożeją nawet o pół punktuDeficyt 5,4 proc. PKB i budżet, który podzielił parlament
Źródłem napięcia są finanse publiczne. Deficyt sektora finansów publicznych Francji wyniósł w 2025 roku 5,1 proc. PKB, a w tym roku, według szacunków przytaczanych przez forexclub.pl, sięgnie 5,4 proc. wobec pierwotnego celu 4,6 proc. Dług publiczny na koniec czerwca osiągnął rekordowe 3 595,5 mld euro, czyli 119 proc. PKB, jak podał francuski urząd statystyczny INSEE. Wydatki publiczne, ok. 57,5 proc. PKB, należą według XTB do najwyższych na świecie, a ich czwartą część pochłaniają emerytury.
Premier Sebastien Lecornu przedstawił 1 października projekt budżetu na 2027 rok, który zakłada obniżenie deficytu do 5 proc. PKB dzięki pakietowi korekt wartemu 43 mld euro. Wysoka Rada Finansów Publicznych oceniła ten cel jako „minimum” wobec stanu finansów państwa, a założony wzrost PKB o 1 proc. uznała za optymistyczny. Od wtorku projektem zajmie się na posiedzeniu plenarnym Zgromadzenie Narodowe, w którym rząd nie ma większości. Zdaniem ekonomistów ING najbardziej prawdopodobne jest przyjęcie ustawy bez głosowania, na podstawie art. 49.3 konstytucji, co grozi wnioskiem o wotum nieufności.
Moody’s zdecyduje 23 października
Po jesieni 2025 roku, gdy Fitch i S&P obniżyły ocenę wiarygodności Francji z AA- do A+, rynek czeka na kolejne werdykty. Fitch utrzymał pod koniec sierpnia rating A+, ale prognozuje deficyt 5,2 proc. PKB w 2026 roku i 5,5 proc. w 2027 roku, a rozdrobnienie polityczne nazwał poważną słabością oceny kredytowej. Morningstar DBRS zmienił perspektywę ratingu AA na negatywną. 23 października przegląd oceny Aa3 z perspektywą negatywną przeprowadzi Moody’s, a 27 listopada w sprawie ratingu A+ wypowie się S&P.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Gospodarka nie daje oddechu. INSEE obniżył prognozę tegorocznego wzrostu PKB Francji do 0,4 proc., o czym pisał bankier.pl. Ekonomiści banku Pictet oceniają, że przed wyborami prezydenckimi, zaplanowanymi na przełom kwietnia i maja 2027 roku, spread może sięgnąć 150 pkt bazowych, a do poziomu 50-80 pkt wróci najwcześniej pod koniec przyszłego roku, o ile Paryż przedstawi wiarygodny plan konsolidacji.
Polskie obligacje też pod presją, ale mechanizm jest inny
Przecena długu nie ominęła Warszawy. Rentowność polskich 10-latek przekroczyła we wrześniu 6,5 proc., a 2 października wynosiła ok. 6,3 proc., jak wynika z danych Investing.com. Serwis analizy.pl wskazywał jednak, że za wzrostem stoi głównie globalna wyprzedaż obligacji, obawy o inflacyjne skutki drogiej ropy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie oraz oczekiwania na podwyżki stóp procentowych przez RPP. Polska płaci więc za dług więcej niż Francja, ale z innych powodów.
Analitycy XTB podkreślają, że sytuacji Francji nie można wprost przekładać na Polskę. Nasz kraj emituje własną walutę, a ok. 80 proc. polskiego zadłużenia stanowi dług krajowy w złotych, podczas gdy we Francji ten udział nie sięga 45 proc. Kryzys w Paryżu uderza w Polskę innym kanałem. Strefa euro pozostaje głównym rynkiem zbytu polskiego eksportu, więc stagnacja w drugiej gospodarce unii walutowej i słabnące euro pogarszają otoczenie, w którym działają krajowe firmy.
Skalę wyzwania najlepiej oddają koszty obsługi francuskiego długu. Według projektu budżetu w 2027 roku wzrosną one o 12 mld euro, do 91 mld euro, a francuska agencja długu zamierza pożyczyć w przyszłym roku na rynku 340 mld euro. Gubernator Banku Francji Emmanuel Moulin określił sytuację finansów publicznych swojego kraju jako „niepokojącą i niezadowalającą”.
