Te stawki obowiązują na stacjach do poniedziałku. Diesel przebił 8 zł

Kierowcy tankujący w ten weekend zapłacą najwięcej od startu trzeciej edycji rządowego programu obniżania cen paliw. Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem ministra energii, które opisuje wnp.pl, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 maksymalnie 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł. Wszystkie trzy stawki są wyższe niż limity obowiązujące jeszcze w piątek.

- Reklama -

Diesel drożeje najszybciej

Porównanie z piątkowymi pułapami pokazuje, gdzie presja jest największa. Benzyna 95 podrożała o 7 groszy, benzyna 98 o 8 groszy, a olej napędowy aż o 24 grosze na litrze. Przy 50-litrowym baku różnica na dieslu to dodatkowe 12 zł przy jednym tankowaniu, co szczególnie odczują przewoźnicy i rolnicy w szczycie jesiennych prac polowych.

Paliwo Limit w piątek Limit sobota-poniedziałek Wzrost na litrze
Benzyna 95 6,90 zł 6,97 zł 7 gr
Benzyna 98 7,77 zł 7,85 zł 8 gr
Olej napędowy 7,82 zł 8,06 zł 24 gr

Źródło: obwieszczenie ministra energii, za wnp.pl

Milion złotych kary za złamanie limitu

Ceny maksymalne to element pakietu Ceny Paliwa Niżej, w skrócie CPN, który działa w ramach ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Minister energii ogłasza obwieszczenia w piątki na weekend oraz w poniedziałki na kolejne dni. Stacja, która sprzeda paliwo drożej, niż przewiduje obwieszczenie, naraża się na karę sięgającą 1 mln zł.

Mechanizm finansuje 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw, obejmujący okres od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Podstawą daniny jest nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z marży z 2025 r. powiększonej o 20 proc. Ustawa pozwala też czasowo obniżać akcyzę i VAT na paliwa płynne. Według rządu cały pakiet ma obowiązywać do końca 2026 r. i kosztować budżet około 5 mld zł.

Trzecia odsłona programu i trzecia fala podwyżek

Obecna edycja CPN jest już trzecią w tym roku. Pierwszą uruchomiono pod koniec marca w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy po wybuchu wojny Stanów Zjednoczonych z Iranem i wygaszono ją z końcem czerwca. Druga, okrojona z obniżki akcyzy, działała tylko od 17 do 31 sierpnia. Za każdym razem powrót do rynkowych cen oznaczał skokowe podwyżki na pylonach, dlatego rząd zdecydował się na kolejną odsłonę programu.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Prawną przyszłość mechanizmu komplikuje decyzja prezydenta, który podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Gdyby Trybunał zakwestionował daninę, zniknęłoby źródło finansowania dopłat, a koncerny paliwowe mogłyby upomnieć się o zwrot pobranych kwot.

Nadzieja w porozumieniu, które budzi kontrowersje

W tle krajowych limitów pojawił się czynnik, który może zmienić sytuację na globalnym rynku diesla. W piątek wieczorem Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem, na mocy którego Rosja ma skierować na rynek amerykański i światowy miliony ton oleju napędowego, a USA zawiesiły sankcje na rosyjski diesel do kwietnia 2027 r. Analitycy studzą jednak oczekiwania, bo pierwsze zapowiedziane transze są niewielkie wobec światowego zużycia.

- Reklama -

Dla domowych budżetów w Polsce kluczowe pozostaje to, że bez rządowego parasola diesel kosztowałby dziś na części stacji wyraźnie ponad 9 zł za litr, jak działo się przed startem pierwszej edycji programu. Każdy kolejny weekend z limitem 8,06 zł to oszczędność, która przy dwóch tankowaniach miesięcznie sięga kilkudziesięciu złotych na jedno auto.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi