Carrefour może szykować duże zmiany w Europie. Francuski gigant handlowy analizuje sprzedaż części swoich biznesów, a pierwsze konkretne decyzje zapadają już na Zachodzie. W tle pojawia się również Polska.
Najbardziej zaawansowane rozmowy dotyczą Belgii. Zainteresowanie tamtejszym oddziałem wyraził niemiecki fundusz Aurelius, który rozważa przejęcie działalności bez dzielenia jej na mniejsze części. To pierwszy wyraźny sygnał, że grupa przechodzi od analiz do realnych działań.
Zmiany wpisują się w szerszą strategię Carrefoura. Firma chce skoncentrować się na trzech kluczowych rynkach – Francji, Hiszpanii i Brazylii, które generują większość przychodów i zysków operacyjnych. Pozostałe kraje, w tym Polska, trafiły do kategorii rynków „do rozważenia”.
Oznacza to, że w grę wchodzą różne scenariusze – od dalszego rozwoju po częściową lub całkowitą sprzedaż biznesu.
Polski rynek od miesięcy znajduje się pod obserwacją centrali. Carrefour działa nad Wisłą od lat 90. i nadal należy do większych sieci handlowych, ale jego pozycja osłabła pod presją dyskontów.
Na koniec 2025 roku sieć miała w Polsce 737 sklepów, w tym hipermarkety, supermarkety i placówki convenience. W tym samym czasie firma zamknęła 46 punktów, a sprzedaż porównywalna spadła o 1,7 proc.
W przypadku ewentualnej sprzedaży nie brakuje potencjalnych zainteresowanych. Wśród nich wymienia się m.in. właściciela Biedronki, choć spółka nie komentuje oficjalnie takich planów. Z kolei Żabka podchodzi do sprawy z dystansem i nie widzi istotnego wpływu zmian na rynek w krótkim terminie.
W grze pojawia się także ukraińska grupa Fozzy, która już testuje swoją obecność w Polsce. Jednocześnie państwowa Krajowa Grupa Spożywcza wykluczyła udział w ewentualnym przejęciu.
Na razie przyszłość Carrefoura w Polsce pozostaje otwarta. Władze firmy przyznają, że analizowały różne scenariusze, ale dotychczasowe oferty nie spełniały ich oczekiwań.
Decyzje dotyczące Belgii mogą być jednak sygnałem, że proces zmian przyspiesza. Jeśli dojdzie do sprzedaży, kolejne rynki – w tym Polska – mogą znaleźć się w centrum uwagi inwestorów.
