Kierowcy, którzy w piątek tankowali diesla po ponad 9 zł za litr, już w przyszłym tygodniu zobaczą na pylonach zupełnie inne kwoty. Od soboty 3 października do 31 grudnia rząd przywraca pakiet CPN, czyli program Ceny Paliw Niżej. Stawka VAT na paliwa spada z 23 do 8 proc., akcyza zjeżdża do unijnego minimum, a minister energii będzie codziennie ogłaszał maksymalne ceny detaliczne. Ustawę podpisał prezydent, o czym informował forsal.pl.
Mechanizm ceny maksymalnej skonstruowano tak, by nadążał za rynkiem. Jak wyjaśnia serwis pit.pl, podstawą jest średnia arytmetyczna cen hurtowych pięciu największych producentów i importerów z poprzedniego dnia roboczego, powiększona o akcyzę, opłatę paliwową, marżę detaliczną w wysokości 30 gr na litrze oraz obniżony VAT. Obniżka akcyzy zdejmie z ceny 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego.
Diesel poniżej 8 zł pierwszy raz od miesięcy
Skalę ulgi dla kierowców pokazują najnowsze prognozy. Według analityków e-petrol.pl, których wyliczenia przytacza moto.wp.pl, w tygodniu od 5 do 11 października benzyna 95 ma kosztować od 6,61 do 6,74 zł za litr, benzyna 98 od 7,49 do 7,62 zł, a olej napędowy od 7,75 do 7,89 zł. Wobec cen z ostatnich dni oznacza to spadki o około 1,4 do 1,6 zł na litrze. Analityk e-petrol.pl Jakub Bogucki szacował w rozmowie z money.pl, że sam pakiet CPN zabierze z ceny każdego litra benzyny i diesla około 1,2 do 1,3 zł.
| Paliwo | Prognoza na 5-11 października | Zmiana wobec obecnych cen |
|---|---|---|
| Benzyna 95 | 6,61 do 6,74 zł/l | ok. minus 1,58 zł |
| Benzyna 98 | 7,49 do 7,62 zł/l | ok. minus 1,50 zł |
| Olej napędowy | 7,75 do 7,89 zł/l | ok. minus 1,39 zł |
| Autogaz LPG | ok. 3,28 zł/l | plus 0,06 zł, poza pakietem |
Źródło: e-petrol.pl, moto.wp.pl
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 01.10.2026Polska zamyka rozliczenia KPO. Do Brukseli trafił ostatni wniosek na 55 mld złPowtórka z sierpnia, tym razem na dłużej
To druga odsłona programu. Pakiet CPN działał już w sierpniu, gdy po lutowej blokadzie cieśniny Ormuz i atakach na rosyjskie rafinerie ceny paliw w Polsce wspięły się na rekordowe poziomy. Z początkiem września obniżone stawki wygasły, a powrót VAT do 23 proc. z dnia na dzień podbił ceny, co razem z drożejącym w hurcie dieslem rozpędziło wrześniową inflację do 4 proc. Tym razem rząd zaplanował działanie osłony na pełny kwartał, licząc, że do końca roku globalny rynek paliw ostygnie po uwolnieniu rezerw przez państwa G7.
Dla budżetu państwa to kosztowna operacja, bo niższy VAT i akcyza oznaczają miliardowe ubytki dochodów w szczycie sezonu grzewczego, częściowo rekompensowane podatkiem od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, który również wszedł właśnie w życie. Dla firm transportowych i rolników to z kolei realna obniżka kosztów działalności, a dla handlu detalicznego test nowego reżimu: stacje nie będą mogły sprzedawać paliw drożej, niż wskaże codzienny komunikat ministra energii, co w praktyce ujednolici ceny w całym kraju. Kierowcom pozostaje praktyczna rada analityków: z większym tankowaniem warto poczekać do pierwszych dni przyszłego tygodnia, aż nowe stawki w pełni zejdą na pylony.
