Prowadzi największy kanał finansowy w polskim internecie, a od niedawna doradza też prezydentowi w sprawach nowych mediów. Paweł Svinarski, twórca kanału Dla Pieniędzy, przez dziewięć lat zbudował widownię liczącą ponad 1,2 mln subskrybentów i pozycję, która budzi równie wiele podziwu co sporów. Sprawdzamy, na czym zarabia i ile może być wart jego biznes.
Kim jest Paweł Svinarski i ile ma lat?
Według medialnych biogramów urodził się 11 października 1989 roku, w tym miesiącu kończy więc 37 lat. Kanał Dla Pieniędzy prowadzi od 2017 roku i od początku postawił na prosty, mocno publicystyczny język zamiast akademickich wykładów. Opowiada o inflacji, podatkach, kredytach i polityce gospodarczej tak, by zrozumiał je każdy, kto płaci rachunki. Ta formuła okazała się strzałem w dziesiątkę. Według danych z kwietnia 2026 roku kanał subskrybuje około 1,28 mln osób, opublikował 551 filmów, a łączna liczba wyświetleń sięga 253 mln. W branży określa się go mianem największego kanału finansowego w Polsce, a jego materiały regularnie trafiają do medialnego obiegu.
| Paweł Svinarski w pigułce | Dane |
|---|---|
| Rok urodzenia | 1989 |
| Kanał | Dla Pieniędzy (od 2017) |
| Subskrypcje | ok. 1,28 mln (kwiecień 2026) |
| Wyświetlenia | ok. 253 mln łącznie |
| Inwestycje | udziały w spółce HR maker (od 2025) |
| Funkcja publiczna | Rada ds. Nowych Mediów przy prezydencie |
Na czym zarabia Paweł Svinarski?
Fundamentem są przychody z YouTube’a. Przy 253 mln wyświetleń i stawkach, jakie platforma płaci dziś za treści finansowe, oglądane głównie przez dorosłych widzów z Polski, sam AdSense mógł przez lata przynieść kwoty liczone w milionach złotych. Do tego dochodzą współprace komercyjne i lokowania, które przy milionowej widowni finansowej wyceniane są wyżej niż w rozrywce, bo reklamodawcy z sektora finansowego płacą za precyzyjnie dobraną publiczność. Svinarski inwestuje też poza platformą. W 2025 roku objął udziały w spółce technologicznej HR maker, działającej na rynku rekrutacji, co było jego pierwszą głośną inwestycją kapitałową. Łączny majątek twórcy można szacować na kilka milionów złotych, choć sam zainteresowany liczb nie ujawnia.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 05.10.2026Zenon Ziaja – majątek, firma. Farmaceuta, który pokonał koncernySkąd kontrowersje wokół Svinarskiego?
W 2026 roku youtuber został powołany do Rady do spraw Nowych Mediów przy prezydencie Karolu Nawrockim, co uczyniło go jedną z najbardziej dyskutowanych postaci polskiego internetu. Część mediów, w tym serwisy fact-checkingowe, przypomniała jego wcześniejsze materiały, zarzucając mu powielanie nieprawdziwych lub wyrwanych z kontekstu narracji gospodarczych. Zwolennicy odpowiadają, że twórca ma prawo do publicystycznych ocen, a jego siłą zawsze było mówienie wprost o rzeczach, które instytucje finansowe wolałyby przemilczeć. Niezależnie od oceny jedno jest faktem. Niewielu twórców internetowych w Polsce przeszło drogę od kanału na YouTube do gabinetów władzy.
Dlaczego Dla Pieniędzy ogląda ponad milion osób?
Bo trafił w moment, w którym finanse przestały być tematem dla wtajemniczonych. Inflacja, drożejące kredyty i zamieszanie wokół podatków sprawiły, że zwykli ludzie zaczęli szukać kogoś, kto wyjaśni im gospodarkę bez żargonu. Svinarski robi to szybciej i ostrzej niż telewizyjni eksperci, a widzowie nagradzają go lojalnością, której pozazdrościć może niejedna redakcja ekonomiczna. Jego historia pokazuje też szerszy trend. Zaufanie do tradycyjnych mediów finansowych słabnie, a jego miejsce zajmują pojedynczy twórcy. Z wszystkimi tego dobrymi i złymi konsekwencjami.
