Od 1 października w taryfach wielostrefowych obowiązują zimowe strefy czasowe, a pompy ciepła w całej Polsce weszły właśnie w okres najcięższej pracy. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego w polskich domach działa już około 855 tys. takich urządzeń, o 110 tys. więcej niż rok wcześniej. Problem w tym, że większość ich właścicieli rozlicza prąd tak, jakby ogrzewała dom grzejnikiem z marketu: po jednej stawce przez całą dobę.
Tauron i Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) szacują, że ponad 60 proc. gospodarstw domowych z pompami ciepła wciąż korzysta z jednostrefowej taryfy G11. Jak pisze money.pl, z wyliczeń Taurona wynika, że sam dobór właściwej grupy taryfowej pozwala obniżyć rachunki za energię nawet o 20 proc. Dla domu ogrzewanego prądem oznacza to setki złotych rocznie, bez wymiany urządzenia i bez rezygnacji z ciepła.
Dwie trzecie zimowych godzin z tańszym prądem
„W sezonie zimowym przez ponad dwie trzecie godzin prąd w wielostrefowej grupie taryfowej G13 jest tańszy niż w standardowej taryfie jednostrefowej G11”, mówi cytowany przez money.pl Mariusz Purat, prezes Tauron Sprzedaż. Spółka podaje, że w tym roku blisko 60 tys. jej klientów przeszło z taryfy jednostrefowej na wielostrefową. To właśnie G13 jest grupą najczęściej wybieraną przez tych, którzy zmieniają taryfę po raz pierwszy.
W G13 doba dzieli się na trzy strefy. Zimą najtańszy prąd płynie między 13:00 a 16:00 oraz od 21:00 do 7:00 rano, a najdroższy w szczycie popołudniowym, od 16:00 do 21:00. Najniższa stawka obowiązuje też przez całe weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. Prostszą alternatywą jest taryfa G12, w której tania strefa to zwykle noc od 22:00 do 6:00 i dwie godziny wczesnym popołudniem.
| Strefa w taryfie G13 | Zima (1.10-31.03) | Lato (1.04-30.09) |
|---|---|---|
| Szczyt przedpołudniowy (stawki średnie) | 7:00-13:00 | 7:00-13:00 |
| Szczyt popołudniowy (stawki najwyższe) | 16:00-21:00 | 19:00-22:00 |
| Pozostałe godziny (stawki najniższe) | 13:00-16:00 i 21:00-7:00 | 13:00-19:00 i 22:00-7:00 |
| Weekendy i dni świąteczne | cała doba w strefie najtańszej | cała doba w strefie najtańszej |
Źródło: strefy czasowe taryfy G13 w Tauron Dystrybucja, za enerad.pl
500 zł w typowym domu, w większym blisko 1000 zł
Według wyliczeń Taurona gospodarstwa zużywające do 2 MWh prądu rocznie, a to najliczniejsza grupa, mogą po zmianie taryfy zaoszczędzić około 500 zł rocznie przy niewielkiej korekcie codziennych nawyków. Jeszcze więcej zyskują domy ogrzewane wyłącznie energią z sieci. Czteroosobowa rodzina w ocieplonym budynku o powierzchni 150 m kw. może po przejściu z G11 na G13 obniżyć roczny rachunek o blisko 20 proc., czyli do 1000 zł. Dotyczy to zarówno ogrzewania grzejnikowego, jak i podłogowego.
Co istotne, G11 i G13 należą do taryfy urzędowej, której ceny co roku zatwierdza prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Zmiana grupy taryfowej jest bezpłatna i odbywa się u sprzedawcy energii. Rzecznik Taurona Daniel Iwan wskazuje, że klienci spółki najszybciej załatwią to online w serwisie Mój Tauron, a podobne rozwiązania oferują też inni sprzedawcy. Trzeba jednak pamiętać, że nowa taryfa obowiązuje zwykle przez określony czas, więc decyzję warto poprzedzić analizą rachunków z ostatniego sezonu grzewczego.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Kiedy zmiana taryfy daje efekt odwrotny
Taryfa wielostrefowa opłaca się tylko wtedy, gdy zużycie prądu rzeczywiście da się przesunąć na tańsze godziny. Pompa bez sterowania pracuje najintensywniej wtedy, gdy jest najzimniej, a więc często w godzinach, które w G13 kosztują więcej niż w G11. W takim przypadku zmiana taryfy może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Rozwiązaniem jest sterowanie pracą urządzenia: podgrzewanie zasobnika wody i bufora w strefach najniższych stawek oraz ograniczanie poboru w szczycie.
Łatwiej o to w domu dobrze ocieplonym, z ogrzewaniem podłogowym, które magazynuje ciepło. W słabo ocieplonym budynku z grzejnikami i bez bufora pole manewru jest znacznie mniejsze. Przed złożeniem wniosku warto sprawdzić godzinowy profil własnego zużycia, bo takie dane udostępnia operator sieci dystrybucyjnej, i zestawić je z godzinami poszczególnych stref. Tauron udostępnia też elektroniczny kalkulator doboru taryfy.
Mrożenie cen się skończyło, dystrybucja podrożała
Dobór taryfy ma dziś większe znaczenie niż rok temu, bo 31 grudnia 2025 r. wygasło mrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Od 1 stycznia 2026 r. odbiorcy płacą według taryf zatwierdzonych przez URE, a średnia cena energii w nich wynosi 495,16 zł za MWh netto, czyli zaledwie o około 1 proc. mniej niż cena mrożona. Jednocześnie opłaty dystrybucyjne wzrosły średnio o 7,6 proc., a opłata mocowa dla odbiorców indywidualnych poszła w górę o około 50 proc., do poziomu od 4,29 do 24,05 zł netto miesięcznie.
Rachunki za prąd nie spadły więc same z siebie, a pomp ciepła przybywa. Z danych PORT PC przywołanych przez portal Gramwzielone.pl wynika, że w pierwszym półroczu 2026 r. sprzedano w Polsce 38 tys. tych urządzeń, a prognoza na cały rok mówi o 83 do 85 tys. sztuk. „Wystarczy odpowiednio dobrać taryfę, żeby bez rezygnacji z komfortu ogrzewania po prostu płacić mniej”, przekonuje cytowany przez money.pl Paweł Lachman, prezes PORT PC. I dodaje, że gdy prąd pobierany jest wtedy, gdy jest tańszy, „oszczędza na tym zarówno domowy budżet, jak i cały system energetyczny”.

