Tydzień przed zapowiadaną premierą nowego supersamochodu Michael Leiters stanął w Weissach przed inwestorami, aby wyjaśnić, jak zamierza zatrzymać najgłębsze załamanie w giełdowej historii Porsche. Prezes, który na początku 2026 r. przejął stery po Oliverze Blume, przyniósł ze sobą plan nazwany „Sportwagenschmiede ’35”. Od jego powodzenia zależy, czy producent kultowej 911 odzyska status najbardziej dochodowej marki niemieckiej motoryzacji.
Leiters zna firmę od podszewki, bo przed laty odpowiadał w niej za model Cayenne. Później przez 8 lat był dyrektorem technicznym Ferrari, a ostatnio kierował McLarenem, przypomina serwis finews.com. Teraz dostał zadanie, przy którym tamte wyzwania wyglądają skromnie.
Zysk operacyjny stopniał o 93 proc.
Skalę kryzysu najlepiej opisują wyniki za 2025 r. Zysk operacyjny Porsche spadł o 93 proc., do 413 mln euro, a przychody obniżyły się o 9,5 proc., do 36,3 mld euro, wynika z danych spółki przywołanych przez serwis MamBiznes.pl. Marża operacyjna, która rok wcześniej sięgała 14,1 proc., skurczyła się do 1,1 proc., a dostawy zmalały o 10 proc., do 279 449 aut, podaje finews.com.
Rezultat obciążyły pozycje jednorazowe w łącznej kwocie około 3,9 mld euro. Według danych spółki przytaczanych przez media branżowe około 2,4 mld euro pochłonęły zmiana strategii produktowej i restrukturyzacja, a po około 700 mln euro kosztowały zwijane projekty bateryjne oraz amerykańskie cła.
| Wskaźnik | Wynik za 2025 r. | Zmiana rok do roku |
|---|---|---|
| Zysk operacyjny | 413 mln euro | spadek o 93 proc. |
| Przychody | 36,3 mld euro | spadek o 9,5 proc. |
| Dostawy | 279 449 aut | spadek o 10 proc. |
| Marża operacyjna | 1,1 proc. | 14,1 proc. rok wcześniej |
Źródło: dane Porsche AG za serwisami finews.com i MamBiznes.pl
Zapaść widać także na giełdzie. Przed prezentacją strategii akcje Porsche kosztowały około 43 euro wobec 82,50 euro w ofercie publicznej z września 2022 r., a nieco ponad rok temu spółka wypadła z indeksu DAX, zwraca uwagę finews.com.
Chiny kupują o jedną trzecią mniej, w USA cła zostają na stałe
Najwięcej Porsche straciło na rynku chińskim. Jeszcze w 2020 r. Państwo Środka odpowiadało za około jedną trzecią sprzedaży marki, dziś jego udział spadł poniżej 10 proc., a w pierwszym półroczu 2026 r. tamtejszy zbyt zmniejszył się o kolejną jedną trzecią, wylicza finews.com. Spółka tnie więc sieć dealerską w Chinach z około 150 do 75 do 80 salonów do końca roku.
Drugim ciosem okazały się amerykańskie cła, które według danych spółki kosztowały ją w 2025 r. około 700 mln euro. Porsche importuje do USA każde sprzedawane tam auto, a mimo to zrezygnowało z budowy własnej fabryki za oceanem, uznając taką inwestycję za nieopłacalną, informuje MamBiznes.pl. Decyzja ma duży ciężar gatunkowy, bo rynek amerykański wypracował w 2025 r. blisko 30 proc. zysków ze sprzedaży marki.
Zobacz również:
BIZNES · 11.10.2026Inspektorzy zamieniają zlecenia w etaty. Ponad 600 poleceń w trzy miesiąceMniej wersji, wyższe ceny i 9000 etatów do likwidacji
Nowa strategia odwraca dotychczasową logikę biznesu. Porsche nie zamierza już walczyć o wolumen i chce osiągać rentowność przy sprzedaży poniżej 200 tys. aut rocznie, podczas gdy wcześniej struktura kosztów była obliczona na ponad 350 tys. sztuk, opisuje finews.com. Liczba wariantów modeli spadnie o około 20 proc., ale sprzedaż każdego z pozostałych ma wzrosnąć o blisko jedną trzecią.
Firma stawia na personalizację w programach Exclusive Manufaktur i Sonderwunsch, których przychody mają wzrosnąć sześciokrotnie. Średnia cena 10 tys. najdroższych aut marki ma się zwiększyć w średnim terminie z 270 tys. do 330 tys. euro. Na lata 2030 i 2031 zarząd zapowiada marżę operacyjną od 10 do 15 proc. przy przychodach od 41 do 45 mld euro.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Drugim filarem planu są cięcia. W ramach uzgodnionego już pakietu zniknie około 9000 miejsc pracy, liczba stanowisk kierowniczych zmniejszy się o 40 proc., a koszty rozwoju nowych linii modelowych spadną o 20 proc., wynika z informacji finews.com. MamBiznes.pl dodaje, że redukcje obejmą niemal wszystkie szczeble organizacji.
Silniki spalinowe wracają do gry
Najbardziej symboliczna zmiana dotyczy napędów. Porsche utrzyma trzy rodzaje układów, czyli spalinowe, hybrydy plug-in i elektryki, przy czym na każdy nowy wariant bateryjny przypadać mają dwa spalinowe lub hybrydowe, relacjonuje finews.com. W 2028 r. zadebiutuje nowy mały SUV z silnikiem spalinowym i w odmianie hybrydowej, sprzedawany równolegle z elektrycznym Macanem.
Elektryfikacja nie znika jednak z planów. W przyszłym roku na rynek trafią bateryjne wersje 718 Boxster i Cayman, a spółka potwierdziła prace nad supersamochodem z centralnie umieszczonym silnikiem, pozycjonowanym powyżej modelu 911, podaje MamBiznes.pl.
Polacy kupują blisko 3,9 tys. Porsche rocznie
Kierunek obrany w Zuffenhausen ma znaczenie także dla polskiego rynku. Od stycznia do listopada 2024 r. zarejestrowano w Polsce blisko 3,9 tys. nowych aut tej marki, wynika z danych instytutu Samar przywołanych przez serwis Auto Świat. Wynik napędzały SUV-y, przede wszystkim Macan, który był wówczas jeszcze dostępny z silnikami spalinowymi, zanim nowa generacja przeszła wyłącznie na napęd elektryczny.
Jedną deklarację Leiters pozostawił bez daty ważności. Model 911, jak zapewnił cytowany przez finews.com prezes, „nigdy nie będzie elektryczny”. W pierwszym półroczu 2026 r. marża operacyjna Porsche odbiła już do 7,8 proc., czyli do poziomu 7 razy wyższego niż w całym fatalnym 2025 r.
