System kaucyjny w Polsce szybko się rozpędza. Od początku jego funkcjonowania zebrano już łącznie 520 mln opakowań – poinformowała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Dane pokazują, że liczba oddawanych butelek i puszek dynamicznie rośnie.
Jeszcze do połowy marca w systemie znalazło się około 300 mln opakowań, natomiast w ostatnich dwóch tygodniach miesiąca przybyło kolejne ponad 200 mln sztuk. To wyraźne przyspieszenie tempa zbiórki.
Resort klimatu zakłada, że system będzie się dalej rozwijał. Docelowo miesięcznie ma trafiać do niego nawet pół miliarda opakowań, co znacząco zwiększy poziom recyklingu w Polsce.
Wraz z rosnącą skalą działania przybywa także miejsc zwrotu. Obecnie działa już około 52 tys. punktów zbiórki, w tym 9,5 tys. automatów (tzw. butelkomatów). Dużą rolę odgrywają również mniejsze sklepy – jest ich około 24 tys., choć udział w systemie w ich przypadku jest dobrowolny.
Zdecydowana większość opakowań trafia do systemu właśnie przez automaty. Odpowiadają one za 78 proc. zbiórki, czyli około 404 mln sztuk.
System kaucyjny obejmuje plastikowe butelki do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Kaucja wynosi 50 groszy dla plastiku i puszek oraz 1 zł dla szkła, a do jej odzyskania nie jest wymagany paragon – ważne jednak, by opakowanie nie było zgniecione.
Wprowadzenie systemu ma pomóc Polsce spełnić unijne cele. Do 2029 roku poziom selektywnej zbiórki tego typu opakowań ma sięgnąć aż 90 proc., co oznacza konieczność dalszego zwiększania efektywności systemu w kolejnych latach.
źródło: dlahandlu
