Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie przejdzie do historii. Indeks szerokiego rynku WIG w trakcie notowań dotarł do 160 279,74 pkt, a na zamknięciu pokazał 160 221,62 pkt, co oznacza wzrost o 1,03 proc. To pierwszy raz, kiedy WIG zakończył dzień powyżej bariery 160 tys. punktów. Jak zauważa bankier.pl, historyczne maksima pobiły tego dnia równocześnie trzy główne indeksy: WIG, WIG20 oraz mWIG40. Kupujących nie wystraszyła nawet wyprzedaż za oceanem, gdzie technologiczny Nasdaq notował najgorszy dzień od czerwca.
Trzy rekordy jednego dnia
WIG20, grupujący największe spółki, zyskał 0,92 proc. i zakończył dzień na poziomie 4247,22 pkt, po tym jak w trakcie sesji ustanowił historyczne maksimum 4248,48 pkt. Indeks średnich spółek mWIG40 wzrósł o 1,47 proc. i również pobił rekord wszech czasów, docierając do 10 843,79 pkt. Jedynie sWIG80, choć zyskał 0,9 proc., pozostaje około 6 proc. poniżej swojego czerwcowego szczytu. Obroty na szerokim rynku sięgnęły 2,42 mld zł, z czego 1,93 mld zł przypadło na spółki z WIG20.
| Indeks | Zamknięcie 16.10.2026 | Zmiana |
|---|---|---|
| WIG | 160 221,62 pkt |
+1,03 proc. |
| WIG20 | 4247,22 pkt |
+0,92 proc. |
| mWIG40 | 10 826,99 pkt |
+1,47 proc. |
| sWIG80 | ok. 6 proc. poniżej rekordu |
+0,90 proc. |
Źródło: bankier.pl, dane z sesji 16 października 2026 r.
Skalę tegorocznego rajdu najlepiej oddaje fakt, że główne warszawskie indeksy zyskały od początku roku ponad 30 proc., a kolejne okrągłe bariery padały w odstępie zaledwie tygodni. Hossa trwa mimo wysokich stóp procentowych i niepewności geopolitycznej, bo polskie spółki kuszą inwestorów zagranicznych relatywnie niskimi wycenami na tle zachodnich rynków, a krajowy kapitał z funduszów i PPK regularnie dokupuje akcje.
Pepco liderem, Allegro najdroższe od pięciu lat
Motorem piątkowych wzrostów były spółki konsumenckie i finansowe. Pepco zyskało 5,1 proc. i było liderem sesji, a od połowy września jego kurs urósł już o około 14 proc. Allegro podrożało o 3 proc. i jest wyceniane najwyżej od pięciu lat, po wzroście o ponad 22 proc. w miesiąc. Cyfrowy Polsat zyskał 5,38 proc. i od początku roku urósł o ponad 42 proc., a XTB odbiło o 5,51 proc. po wrześniowo-październikowej korekcie.
Mocno trzymały się banki: mBank zyskał 2,06 proc., Pekao 1,6 proc., Alior 1,55 proc., a PKO BP 1,31 proc. Notowaniom mBanku sprzyja wątek przejęcia Commerzbanku przez UniCredit, który kontroluje polski bank. Włosi uzyskali zgodę Europejskiego Banku Centralnego na przekroczenie 30 proc. udziału w niemieckim pożyczkodawcy, a taki ruch mógłby w przyszłości oznaczać wezwanie na akcje mBanku.
Zobacz również:
FINANSE · 15.10.2026Cały były zarząd GetBacku z zarzutami. Chodzi o prospekt i 740 mln zł z giełdyEnergetyka oddaje część zysków
Rekordowa sesja miała też swoją ciemniejszą stronę. Najgorszą spółką WIG20 była PGE, która straciła 4,43 proc., a Tauron spadł o 4 proc. Sektorowy WIG-Energia zniżkował o 3,55 proc. i był najsłabszym indeksem branżowym na GPW, choć jeszcze 14 października ustanowił historyczne maksimum. Inwestorzy realizują zyski po imponującym rajdzie: od końca września PGE zyskała wcześniej ponad 32 proc., a Enea i Tauron po kilkanaście procent. Słabiej wypadła też JSW, która po danych o spadku sprzedaży węgla o 9,7 proc. rok do roku straciła 1,47 proc.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Wśród mniejszych spółek błyszczała Bogdanka, która zyskała 2,33 proc. po informacji, że po trzech kwartałach 2026 r. ma 195 mln zł EBITDA i 26,7 mln zł zysku netto. Jeszcze mocniej, o 5,63 proc., drożała Celon Pharma, która złożyła wnioski o rejestrację semaglutydu w kilkunastu krajach Unii Europejskiej. KGHM odrobił część czwartkowej przeceny, zyskując 1 proc., a Orlen zakończył dzień symbolicznie nad kreską. Kurs Żabki, na którą trwa wezwanie Couche-Tard po 32 zł za akcję, od tygodni tkwi w wąskim paśmie tuż poniżej ceny z oferty i w piątek wynosił 31,68 zł.
Warszawa rośnie, gdy Ameryka się boi
Kontrast między Warszawą a Nowym Jorkiem był w piątek uderzający. Gdy GPW biła rekordy, S&P 500 i Nasdaq traciły pod presją obaw o zwrot z gigantycznych, finansowanych długiem inwestycji w sztuczną inteligencję. Europa radziła sobie lepiej: niemiecki DAX zyskiwał 1,1 proc., a giełdy w Madrycie, Mediolanie i Amsterdamie około 1 proc. Rynkom pomogło wystąpienie szefa Fed Kevina Warsha na konferencji MFW w Bangkoku, w którym zabrakło zapowiedzi szybkiego zacieśniania polityki pieniężnej, co osłabiło dolara i obniżyło rentowności obligacji.
Dla polskich inwestorów hossa ma wymiar jak najbardziej praktyczny. Jak podaje strefabiznesu.pl, główne warszawskie indeksy od początku roku zyskały już ponad 30 proc., co przekłada się na wyceny jednostek funduszy akcji oraz rachunki uczestników PPK inwestujących w polskie spółki. Pytanie, które po piątkowej sesji zadaje sobie rynek, brzmi: jak długo Warszawa może ignorować nerwowość Wall Street. Na razie kapitał płynie szeroko, a każda korekta kończy się szybkim odkupieniem akcji.
