Napisz do nas

Właściciel OnlyFans nie żyje. Platforma stoi przed niepewną przyszłością

Świat technologii i biznesu stracił jednego z najbardziej tajemniczych miliarderów. W wieku 43 lat zmarł Leonid Radvinsky – właściciel platformy OnlyFans, który przez lata unikał mediów, mimo że kontrolował jeden z najgłośniejszych serwisów internetowych na świecie.

- Reklama -

Informację o jego śmierci potwierdziła firma. Przekazano, że przedsiębiorca odszedł po długiej chorobie nowotworowej. Leczył się prywatnie na Florydzie.

Radvinsky był postacią nietypową jak na skalę swojego biznesu. Rzadko udzielał wywiadów i konsekwentnie pozostawał w cieniu, choć jego decyzje miały ogromny wpływ na rozwój platformy.

To właśnie on w 2018 roku przejął większościowy pakiet udziałów w spółce Fenix International, właścicielu OnlyFans. W kolejnych latach przekształcił serwis w globalny fenomen, szczególnie w czasie pandemii COVID-19.

Dziś platforma skupia ponad 377 milionów użytkowników i 4,6 miliona twórców, a jej model biznesowy opiera się na subskrypcjach, z których twórcy zatrzymują większość przychodów.

- Reklama -

Skala działalności OnlyFans szybko przełożyła się na wyniki finansowe. W roku obrotowym zakończonym w listopadzie 2024 r. serwis wygenerował ponad 7,2 mld dolarów przychodu brutto oraz 1,41 mld dolarów przychodu netto.

Sam Radvinsky w ostatnich latach wypłacił sobie około 1,8 mld dolarów dywidend, a jego majątek liczony był w miliardach dolarów.

Urodził się w 1982 roku w Odessie, a jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Studiował ekonomię w Northwestern University. Swoją działalność w internecie rozpoczął jeszcze jako nastolatek, tworząc pierwsze projekty związane z branżą online.

Śmierć przedsiębiorcy rodzi pytania o przyszłość OnlyFans. W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o możliwej sprzedaży większościowego pakietu udziałów funduszowi inwestycyjnemu. Spółka była wyceniana nawet na kilka miliardów dolarów.

Nie wiadomo, czy rozmowy będą kontynuowane po śmierci właściciela. W tle pojawiają się również spekulacje o możliwym wejściu firmy na giełdę w kolejnych latach.

- Reklama -

Radvinsky pozostawił żonę oraz znaczące zaangażowanie w działalność charytatywną, m.in. na rzecz badań nad rakiem i wsparcia Ukrainy.

źródło: yahoo.com

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi