Ceny złota wyraźnie spadły w czwartek po tym, jak rozmowa prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem złagodziła globalne napięcia polityczne. Mniejsza niepewność na rynkach ograniczyła popyt na złoto, które tradycyjnie pełni rolę bezpiecznej przystani w okresach kryzysowych.
Spadki nastąpiły po bardzo dynamicznych ruchach cenowych z ostatnich tygodni. Złoto rozpoczęło 2026 rok na poziomie około 4313 dolarów za uncję, a pod koniec stycznia osiągnęło rekordowy szczyt blisko 5600 dolarów. Następnie doszło do gwałtownej korekty, która zepchnęła notowania poniżej 4700 dolarów. W środę ceny chwilowo wróciły powyżej 5000 dolarów, by ponownie spaść po sygnałach poprawy sytuacji dyplomatycznej.
Rozmowa Trumpa z Xi była pierwszym od miesięcy merytorycznym kontaktem między przywódcami USA i Chin. Obejmowała kwestie handlu, Tajwanu, Iranu oraz planowanej wizyty amerykańskiego prezydenta w Pekinie. Rynki odebrały ją jako sygnał możliwego ocieplenia relacji między dwoma największymi gospodarkami świata.
Na nastroje inwestorów wpłynęły również informacje o planowanych rozmowach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które mają odbyć się w Omanie. Oczekiwania na deeskalację napięć na Bliskim Wschodzie dodatkowo osłabiły zainteresowanie metalami szlachetnymi.
W czwartek spadały nie tylko ceny złota, ale także innych surowców. Srebro zanotowało bardzo silne przeceny, a miedź również znalazła się pod presją. Jednocześnie umacniał się dolar amerykański, co tradycyjnie działa negatywnie na notowania surowców wycenianych w tej walucie.
Obecna zmienność jest kontynuacją wyjątkowo burzliwego stycznia. Pod koniec miesiąca złoto zanotowało jednodniowy spadek o 11 proc., co było najsilniejszym ruchem w dół od kilkudziesięciu lat. Srebro straciło wówczas ponad 30 proc., notując jeden z najgorszych dni w swojej historii. Wyprzedaż była dodatkowo potęgowana przez podniesienie wymogów depozytowych na giełdach towarowych.
Mimo ostatnich spadków złoto pozostaje wyraźnie na plusie w ujęciu rocznym, zyskując około 75 proc. w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Duże banki inwestycyjne podtrzymują długoterminowo pozytywne prognozy, wskazując na silny popyt ze strony banków centralnych.
Fundamentalne czynniki wspierające złoto pozostają stabilne. Banki centralne w 2025 roku kupiły około 863 ton kruszcu, kontynuując strategię dywersyfikacji rezerw. Dodatkowym wsparciem są napływy kapitału do funduszy ETF opartych na złocie oraz utrzymujący się popyt ze strony inwestorów detalicznych.
