Kilkutygodniowy pobyt w sanatorium, dłuższe leczenie w szpitalu albo przeprowadzka do rodziny na zimę. W tym czasie mieszkanie stoi puste, śmieci nikt nie wystawia, a rachunek za ich wywóz przychodzi jak co miesiąc. Jak pisze bankier.pl, w takiej sytuacji senior może zostać całkowicie zwolniony z opłaty za gospodarowanie odpadami. Zwolnienie nie działa jednak automatycznie, trzeba o nie zawnioskować w urzędzie gminy.
Pusty dom to brak opłaty, ale dopiero po decyzji
Wbrew pozorom wiek ani wysokość emerytury nie mają tu znaczenia. Kluczowym warunkiem pełnego zwolnienia jest to, że nieruchomość przez dłuższy czas pozostaje niezamieszkana i nie powstają w niej żadne odpady komunalne. Chodzi na przykład o kilkutygodniowy lub kilkumiesięczny pobyt w szpitalu, sanatorium, domu pomocy społecznej albo o czasowe zamieszkanie u rodziny.
Serwis bankier.pl zwraca uwagę, że senior nie może po prostu przestać płacić na własną rękę. Konieczne jest poinformowanie urzędu miasta lub gminy i uzyskanie formalnej decyzji. Samowolne wstrzymanie wpłat skończy się zaległością, którą gmina będzie egzekwować jak każdą inną należność.
Urząd może zajrzeć w liczniki
Formalności zaczynają się od nowej deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami. Do tego dochodzi oświadczenie z danymi osobowymi, adresem nieruchomości oraz informacją, od kiedy i jak długo lokal będzie pusty. Urzędnicy mają prawo zweryfikować te informacje, na przykład sprawdzając zużycie prądu lub wody, które w pustym mieszkaniu powinno spaść niemal do zera.
Gmina może też poprosić o dokumenty potwierdzające nieobecność, takie jak zaświadczenie z domu opieki, sanatorium lub szpitala. W części samorządów wymagane jest dodatkowo podpisane oświadczenie, że na nieruchomości nie powstają odpady komunalne. Każda gmina sama ustala wzory formularzy, które zwykle można znaleźć na jej stronie internetowej, a wniosek da się złożyć papierowo lub elektronicznie, między innymi przez ePUAP.
Mieszkańcy bloków idą inną ścieżką
Nieco inaczej wygląda sytuacja osób mieszkających w blokach, gdzie opłaty za śmieci rozlicza wspólnota mieszkaniowa albo spółdzielnia. W takim przypadku dłuższą nieobecność trzeba zgłosić administracji budynku i zapytać, jaką ulgę przewiduje ona dla pustego lokalu. To zarządca odpowiada za deklaracje składane gminie i to on koryguje liczbę osób zamieszkujących poszczególne mieszkania.
Gminy mają wolną rękę w ulgach
Pełne zwolnienie za pusty lokal to niejedyna furtka. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a konkretnie art. 6k, pozwala radom gmin wprowadzać własne zwolnienia z części opłaty. Samorządy korzystają z tego prawa w różny sposób i to od lokalnej uchwały zależy, kto zapłaci mniej.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Sytuacja | Możliwa ulga | Gdzie załatwić |
|---|---|---|
| Mieszkanie lub dom stoi puste | Pełne zwolnienie z opłaty | Urząd miasta lub gminy |
| Senior objęty programem osłonowym, niskie dochody, niepełnosprawność, rodzina wielodzietna | Częściowa obniżka opłaty | Urząd gminy, zgodnie z lokalną uchwałą |
| Dom jednorodzinny z przydomowym kompostownikiem | Zwolnienie z części opłaty | Deklaracja w urzędzie gminy |
| Puste mieszkanie w bloku | Korekta opłaty w czynszu | Wspólnota lub spółdzielnia |
Źródło: bankier.pl, ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
Tam, gdzie pełnych zwolnień nie przewidziano, samorządy często oferują istotne obniżki. Na preferencje mogą liczyć seniorzy objęci lokalnymi programami osłonowymi, osoby o niskich dochodach, osoby z niepełnosprawnościami oraz rodziny wielodzietne. O tym, komu przysługuje ulga i ile ona wynosi, decyduje uchwała konkretnej rady gminy, dlatego warunki w sąsiednich miejscowościach potrafią się mocno różnić.
Właściciele domów jednorodzinnych mają jeszcze jedną możliwość obniżenia rachunku, przewidzianą wprost w ustawie. Kto kompostuje bioodpady w przydomowym kompostowniku i zgłosi to w deklaracji, płaci mniej. Sądy administracyjne pilnują przy tym, by gminy nie zaostrzały ustawowych warunków tej ulgi, bo liczy się faktyczne kompostowanie, a nie dodatkowe wymogi formalne. Przed wizytą w urzędzie warto więc sprawdzić obowiązującą uchwałę swojej gminy, bo lista ulg bywa dłuższa, niż się wydaje.

