Miliony rodziców co roku wykonują ten sam rytuał: logowanie do aplikacji, wypełnianie wniosku o 800 plus i pilnowanie terminu, od którego zależy ciągłość wypłat. Ten obowiązek ma wkrótce zniknąć. Jak informuje infor.pl, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje nowelizację ustawy o świadczeniu wychowawczym, której sednem jest automatyczne przedłużanie prawa do 800 plus na kolejne okresy, bez żadnego wniosku. O planowanych zmianach w sposobie wypłaty świadczenia pisał w poniedziałek także money.pl.
ZUS wykorzysta dane, które już ma
Mechanizm ma być prosty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który obsługuje program, dysponuje kompletem danych o dzieciach i rodzicach pobierających świadczenie. Po zmianach wykorzysta je do przedłużenia wypłat na kolejny okres świadczeniowy bez angażowania rodziców. Ci będą mieli jedynie obowiązek aktualizacji danych, gdy zmieni się ich sytuacja życiowa, na przykład po wyjeździe z kraju albo zmianie opiekuna dziecka.
Pierwszy wniosek wciąż będzie konieczny. Trzeba go będzie złożyć po urodzeniu dziecka, po powrocie rodziny z zagranicy albo wtedy, gdy dziecko nie było dotąd objęte świadczeniem. Dopiero kolejne okresy będą przedłużane automatycznie.
Zobacz również:
FINANSE · 19.10.2026Seniorzy mogą nie płacić za śmieci. Czasem wystarczy jedna deklaracjaZmiana dopiero od czerwca 2027 roku
Nowe zasady mają obowiązywać od 1 czerwca 2027 roku. Tak odległy termin resort tłumaczy koniecznością przebudowy systemów informatycznych ZUS, które muszą samodzielnie weryfikować uprawnienia zamiast opierać się na corocznie składanych formularzach. Do tego czasu rodzice muszą działać po staremu i pilnować terminów składania wniosków na kolejne okresy świadczeniowe, bo spóźnienie może oznaczać przerwę w wypłatach, a obecny okres trwa do 31 maja 2027 roku.
Za projektem stoją argumenty, które resort wymienia wprost: mniej formalności dla obywateli, niższe koszty obsługi programu po stronie ZUS i rozwój cyfryzacji usług publicznych. Infor.pl przypomina, że automatyczne przedłużanie świadczenia rekomendował także Rzecznik Praw Dziecka, a postulat od dawna pojawiał się w ramach rządowych prac deregulacyjnych.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Koniec seryjnych przypomnień i majowych nerwów
Z perspektywy domowych budżetów zmiana nie dotyczy kwoty, bo 800 zł miesięcznie na dziecko pozostaje bez zmian, ale usuwa ryzyko, które co roku materializowało się w tysiącach rodzin. Kto przegapił termin, ten czekał na wyrównanie albo tracił ciągłość wypłat, a ZUS i organizacje konsumenckie co wiosnę przypominały o zbliżającym się granicznym terminie. Po zmianach jedynym zadaniem większości rodziców będzie dopilnowanie, by dane w systemie odpowiadały rzeczywistości.
Automatyzacja 800 plus wpisuje się też w szerszy trend w administracji. ZUS coraz częściej korzysta z własnych rejestrów zamiast żądać dokumentów od obywateli, czego przykładem są choćby automatycznie przyznawane świadczenia emerytalne w niektórych sytuacjach czy wymiana danych z urzędami skarbowymi. Każdy zlikwidowany formularz to także realne oszczędności po stronie państwa, bo obsługa milionów corocznych wniosków kosztuje czas urzędników i pieniądze podatników.
Projekt nowelizacji musi jeszcze przejść całą ścieżkę legislacyjną, od przyjęcia przez Radę Ministrów po podpis prezydenta. Rodzice powinni więc traktować czerwiec 2027 roku jako termin planowany, a nie przesądzony, i do odwołania składać wnioski na dotychczasowych zasadach. Jeśli jednak harmonogram się utrzyma, obecna runda wniosków może być jedną z ostatnich w historii programu.
