Przez trzy miesiące świat nie miał ani jednego bilionera. W poniedziałek klub znów zyskał swojego jedynego członka. Według Bloomberg Billionaires Index majątek Elona Muska osiągnął 5 października wartość 1,042 bln dolarów, a w ciągu jednej sesji powiększył się o 65 mld dolarów. To kwota, której nie zgromadził nigdy żaden inny człowiek w historii, a Musk zdobył ją już po raz drugi.
Rakiety i elektryki zrobiły robotę
Jak opisuje money.pl, za skokiem majątku stoją dwie spółki, które odpowiadają łącznie za około 98 proc. fortuny miliardera. Akcje SpaceX podrożały na początku października o 13 proc., z około 150 do 171 dolarów, po analizie banku Morgan Stanley wskazującej na duży potencjał wzrostu firmy w sektorze kosmicznym i wywiadowczym. Od sierpniowego dołka kurs odbił już o 58 proc.
Drugim silnikiem była Tesla, której walory zyskały 6,7 proc., rosnąc z około 354 do 378 dolarów. Inwestorów przekonały lepsze od oczekiwań wyniki sprzedaży aut w trzecim kwartale. Producent dostarczył w tym okresie ponad 486 tys. samochodów, wyraźnie powyżej prognoz analityków. Sam zainteresowany skwitował zbliżanie się do historycznej granicy wpisem w serwisie X o treści easy come, easy go, czyli łatwo przyszło, łatwo poszło.
Drugie wejście do klubu bilionerów
Musk po raz pierwszy przekroczył bilion dolarów w czerwcu, po debiucie SpaceX na Nasdaq, który okazał się największym wydarzeniem rynkowym roku. Wejście firmy kosmicznej na giełdę po raz pierwszy pozwoliło rynkowi codziennie wyceniać pakiet Muska, a inwestorom indywidualnym, także z Polski, kupować akcje spółki przez zwykłe rachunki maklerskie. Letnia korekta zepchnęła jednak majątek miliardera poniżej magicznej granicy i dopiero październikowe wzrosty pozwoliły mu wrócić na szczyt.
Według danych Bloomberga Musk kontroluje około 11 proc. akcji Tesli oraz blisko 44 proc. udziałów połączonego organizmu SpaceX i xAI, którego wycena po fuzji sięgnęła około 1,03 bln dolarów. Oznacza to, że wahania tych dwóch kursów przesuwają jego majątek o dziesiątki miliardów dolarów dziennie, jak pokazała poniedziałkowa sesja.
Zobacz również:
TECHNOLOGIE · 05.10.2026Trump oddał nadzór nad AI szefowi wywiadu. W tle wyścig z ChinamiReszta stawki daleko z tyłu
Dystans między Muskiem a resztą najbogatszych ludzi świata jest bezprecedensowy. Drugi w zestawieniu Jeff Bezos, założyciel Amazona, dysponuje majątkiem 371 mld dolarów, a trzeci Larry Page, współtwórca Google, 284 mld dolarów. Fortuna Muska jest więc większa niż majątki dwóch kolejnych miliarderów razem wzięte.
| Miejsce w rankingu | Majątek | Skala |
|---|---|---|
| 1. Elon Musk | 1042 mld dol. | |
| 2. Jeff Bezos | 371 mld dol. | |
| 3. Larry Page | 284 mld dol. |
Źródło: Bloomberg Billionaires Index, 5 października 2026 r.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Skala, którą trudno sobie wyobrazić
Bilion dolarów to tysiąc miliardów. Gdyby majątek Muska zamienić na gotówkę i wydawać milion dolarów dziennie, pieniędzy starczyłoby na ponad 2,8 tys. lat. Dla porównania wszystkie planowane na 2027 r. wpływy polskiego budżetu z PIT, VAT i akcyzy, czyli ponad 703 mld zł, są wyraźnie mniejsze od jego fortuny liczonej w złotych.
Dla rynków kluczowe jest jednak co innego. Wycena imperium Muska opiera się dziś w dużej mierze na oczekiwaniach wobec sztucznej inteligencji, autonomicznych taksówek Tesli i rządowych kontraktów kosmicznych SpaceX. To aktywa o ogromnym potencjale, ale i podatne na gwałtowne przeceny, co pokazało lato, gdy miliarder wypadł z klubu bilionerów równie szybko, jak do niego wszedł. Kolejne kwartalne wyniki Tesli i rozstrzygnięcia w sprawie wojskowych zamówień dla SpaceX zdecydują, czy tym razem zostanie w nim na dłużej.
Granice bogactwa przesuwają się coraz szybciej
Tempo, w jakim rośnie majątek najbogatszego człowieka świata, nie ma historycznego precedensu. Jeszcze w 2017 r. sensacją było przekroczenie przez Jeffa Bezosa granicy 100 mld dolarów, pierwszej takiej od czasów Billa Gatesa z końca lat 90. Musk potrzebował potem zaledwie kilku lat, by jako pierwszy człowiek przebić 300 mld dolarów, a następnie bilion. Kolejne progi padają szybciej, bo fortuny technologicznych miliarderów są dziś niemal w całości zapisane w akcjach spółek wycenianych pod przyszłe zyski ze sztucznej inteligencji.
Ta konstrukcja działa w obie strony. Majątek Muska nie leży na kontach, lecz wisi na notowaniach dwóch spółek, więc głębsza korekta na Nasdaq potrafi w kilka tygodni wymazać z niego setki miliardów dolarów, co pokazało tegoroczne lato. Z perspektywy inwestora indywidualnego poniedziałkowy rekord jest przede wszystkim barometrem nastrojów wokół spółek technologicznych, które po debiucie SpaceX mają na amerykańskiej giełdzie większy udział w indeksach niż kiedykolwiek wcześniej.
