Polska zbliża się do granicy zadłużenia. „Coś trzeba poświęcić”

W przyjętej przez rząd strategii zarządzania długiem na lata 2027 do 2030 kryje się data, która zdefiniuje polskie finanse publiczne na lata. Państwowy dług publiczny przekroczy ustawowy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB w 2028 r., a jego szczyt przypadnie rok później, na poziomie 59,2 proc. PKB. Dane z dokumentu Ministerstwa Finansów przytaczają rp.pl i money.pl.

- Reklama -

Ścieżka jest stroma. W tym roku państwowy dług publiczny ma wynieść 55,3 proc. PKB, w 2027 r. wzrośnie do 55,9 proc., a w 2028 r. skoczy do 58,6 proc. Kwota netto odnoszona wprost do progu ostrożnościowego, pomniejszana między innymi o wolne środki na rachunkach, da budżetowi jeszcze rok oddechu: w 2027 r. wyniesie 54,7 proc. PKB, by w 2028 r. sięgnąć 57,4 proc. Minister finansów Andrzej Domański przyznał, że ryzyko naruszenia progu w 2028 r. jest realne.

Rok Państwowy dług publiczny (proc. PKB) Skala
2026 55,3
2027 55,9
2028 58,6
2029 59,2
2030 58,3

Źródło: Ministerstwo Finansów, strategia zarządzania długiem 2027-2030

Unijna miara pokazuje jeszcze więcej

Jeszcze mocniej rośnie dług liczony według metodologii unijnej, obejmujący także zobowiązania funduszy pozabudżetowych, z których finansowana jest między innymi armia. Według rp.pl wskaźnik EDP wzrośnie z 67,6 proc. PKB w tym roku do 69,3 proc. w 2027 r. i aż 76,6 proc. PKB w 2030 r. Konstytucyjna granica 60 proc. dotyczy jednak tylko krajowej definicji długu i tej, jak deklaruje rząd, Polska nie przekroczy.

Rosnące zadłużenie ma swoją bieżącą cenę. Koszty obsługi długu, które w 2024 r. wynosiły 1,86 proc. PKB, do 2030 r. wzrosną do około 3 proc. PKB rocznie. To setki miliardów złotych, które zamiast na usługi publiczne popłyną do nabywców obligacji.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Zbrojenia rozpychają budżet

Głównym motorem zadłużania pozostają wydatki na obronność, finansowane w dużej części poza budżetem centralnym. Do tego dochodzi deficyt budżetu państwa, który w projekcie na 2027 r. przekracza 280 mld zł. Cytowany przez money.pl Piotr Kuczyński, główny analityk firmy Xelion, ujął dylemat obrazowo: nie można zrobić jajecznicy bez rozbijania jajek, więc skoro społeczeństwo popiera zbrojenia, coś innego trzeba poświęcić.

Analityk ostrzega zarazem, że po naruszeniu progu ostrożnościowego ustawa o finansach publicznych teoretycznie wymusza budowanie budżetu bez nadmiernego deficytu, co w obecnych warunkach jest nierealne i groziłoby potężnymi perturbacjami w ochronie zdrowia i wydatkach socjalnych. W praktyce przekroczenie limitu w 2028 r. uruchomiłoby procedury oszczędnościowe przy konstruowaniu budżetu na 2030 r.

Dla podatników strategia oznacza jedno: przestrzeń na nowe wydatki i ulgi właśnie się kończy, a kolejne lata przyniosą raczej szukanie dochodów niż rozdawanie pieniędzy. Rosnące koszty obsługi długu i sygnały ostrzegawcze dla inwestorów będą przy tym podnosić cenę, jaką państwo płaci za każdą pożyczoną złotówkę.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi